poniedziałek, 19 grudnia 2016

31. Dziedzic i Nowe Imperium - Wojciech Gosek


Kocich łapek: 5
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: Novae Res
cykl: -
stron: 324
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)
tytuł oryginalny: -



  W zalewie książek, które co chwila się pojawiają, trudno trafić na coś, co faktycznie zainteresuje, sprawi, że trudno się oderwać i po prostu się czyta. Jest to tym cięższe, gdy jest się wytrawnym wyjadaczem fantastyki. Dobra! Może nie jestem AŻ takim wyjadaczem jak co po niektórzy, ale z pewnością z fantastyką znam się i romansuję na tyle długo i na tyle stawiam ją w głównym miejscu mojego czytelniczego serduszka, że trudno mi pochwalić czasem coś nowego.

niedziela, 18 grudnia 2016

Czerwone słońce - Część pierwsza IV

Czerwone słońce - Część pierwsza I-II
Czerwone słońce - Część pierwsza III

 

IV

 


Musiała na wszystko patrzeć, sama się do tego odruchowo, w instynkcie macierzyńskim zmuszała, chociaż wolałaby zapaść się w ciemność. Nie widzieć nic, nie czuć nic. Nie czuć na sobie przytłaczającego ją ciała, przeszywającego ją bólu i upokorzenia. Odrętwiały policzek wbity został w błoto tak, że przekrzywiona głowa skierowana była wprost na obraz płonącego domu, którego pożar rozświetlał wszystko wokół. Nie mogła ruszyć powykręcanymi ramionami bez spazmu bólu ginącego wśród całego zgiełku jaki miała w głowie. Raz po razie zaciskała zęby. Jej rezygnacja przerodziła się w nagły atak desperacji, gdy wyprowadzili jej ukochanego w worku na głowie i z nożem przy szyi. Jeszcze raz spróbowała się wyrwać, jednak cios w głowę po wyrzuconym wśród obrzydzającego ją sapania przekleństwie pozbawił ją sił i oszołomił.

sobota, 17 grudnia 2016

RLG: Wielki Projekt - Stephen Hawking, Leonard Mlodinow

Kocurowych łapek: 9
czytałem: 3 godziny
wydawnictwo: Albatros
cykl: -
stron: 231
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: II (2011)
ISBN: 978-83-7659-349-4
tytuł oryginalny: - The Grand Design

 





Sköll zwie się wilk, Świetlnej towarzyszy
Do lasu Żelaznego
A wrogi Hati, Hrodwitnira syn
Okrąża przejasną niebios pannę


Podróż w poszukiwaniu Świętego Graala nauki, czyli teorii wszystkiego, wydaje się nie mieć końca i prowadzi już przez jedenaście wymiarów. Kolejnymi błędnymi rycerzami na tej drodze są Hawking oraz Mlodinow, którzy stają w szranki z wieloma przeciwnikami, jak Plaga Nieskończoności, Pozorny Początek Czasu czy kwadryliard duodecylionów duodecyliardów oktogiliardów przestrzeni wewnętrznych. Towarzyszy im wielu pomocników, od szczelinowej piłki fulerenowej po supergrawitację, jak i przekrój historii nauki znanej cywilizacji.
Oraz trzy podstawowe pytania, które stanowią oś tej książki.
Dlaczego istniejemy?
Dlaczego istnieje raczej coś, niż nic?
Dlaczego właśnie ten konkretny zbiór praw natury, a nie inny?

W drodze do odpowiedzi na te pytania mnożą się kolejne, a przy okazji dowiadujemy się, że wszystko, co wiemy o czasie i wszechświecie jest kłamstwem. Ale zacznijmy od jednego z niezliczonych, potencjalnych początków.

piątek, 16 grudnia 2016

30. Déjà vu - Jolanta Kosowska


Kocich łapek: 6
czytałam: 3 dni
wydawnictwo: Novae Res
cykl: -
stron: 304
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2013)

tytuł oryginalny: -




 Wenecja!
 Miasto kanałów, gołębi, zabytkowej architektury, gondoli i... masek! Kto bowiem, gdy padnie słowo "Wenecja" nie będzie miał skojarzeń z maskami, z tym słynnym karnawałowym elementem, za którym chowa się... wiele. Czasem może za wiele...?

środa, 14 grudnia 2016

Shah - "Stary Dziad"

Mamy środę, więc wraz z nią kolejną publikację od Shah, która zaskakuje nas znowu, gdyż dzisiaj, zamiast poezji, prezentuje miniaturkę opowiadania. Na początek kilka słów wstępu od niej samej:



"Wszystko zaczęło się od tego fragmentu: 
nie za siedmioma górami
bo tylu świat wtedy nie widział
siedmiu rzek też nie było
po jednej tylko stary dziad pływał


Pomyślałam: "Hej, napisz w końcu jakieś krótkie opowiadanie!". I napisałam, pierwsze w życiu, pisane w środku bardzo dziwnej nocy. Mam nadzieję, że się spodoba."


I zapraszamy do czytania po kliknięciu poniżej. 

Zapowiedzi i premiery wydawnictwa Psychoskok - Grudzień 2016 część II oraz Styczeń 2017

Autor: Edyta Budziszyn
Tytuł: Wierszobajanie


Data premiery: 23 grudnia 2016
Kategoria: literatura dla dzieci
Wydawca: Psychoskok
Język: polski
ISBN:
978-83-7900-641-0
EAN: 978-83-7900-641-0
Oprawa: Mk
Format: B6 140x200
Ilość stron: 36
Cena: 19,90 PLN







Autorka wprowadza czytelnika w zaczarowany świat znanych wszystkim bajek, dzięki którym ukazuje kwintesencję najpiękniejszych baśni świata w zapisie wierszowanym, a są to na przykład: Pinokio, Czerwony Kapturek, Brzydkie kaczątko, Kopciuszek, Calineczka czy Królowa Śniegu.

wtorek, 13 grudnia 2016

29. Chodzący we mgle - Marcin Pełka


Kocich łapek: 6
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo:  Novae Res
cykl: -
stron: 212
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)

tytuł oryginalny: -




 Jeśli ktoś zapyta mnie o książki SF, to bez namysłu wybór mój padnie na całą "Diunę". Potem, po chwili, dodam jeszcze "Pobór", cykl "Pernu", "Sześć światów Hain"... Dobra, "Gwiezdne Wojny" też wymienię, ale tylko starą trylogię! Raczej należę do wybrednych osób, które SF traktują z należytym szacunkiem, ale i szukają w nim czegoś wybitnego, godnego zapamiętania, zaskakującego... no, zachwytu. Dlatego, gdy w moje łapki trafił "Chodzący we mgle" - zaskoczona byłam głównie objętością. A później...
 Później, oficjalnie, przepadłam ;)

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Podsumowanie 5 grudnia - 11 grudnia

Witajcie, pora na cotygodniowe podsumowanie. Wprawdzie nie działo się tyle, co tydzień wcześniej, ale i tak kilka rzeczy się znajdzie. Dzisiaj bez spisu treści – zaczniemy od kilku spraw organizacyjnych i kosmetycznych, a zakończymy listą tegotygodniowych publikacji oraz ciekawostką statystyczną.












28. Dolina Światła - Aleksander Minkowski



Kocich łapek: 6
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: Philip Wilson
cykl: -
stron: 296
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2003)
tytuł oryginalny:  -



Książki dla młodzieży z reguły są dość przewidywalne w schemacie, proste i niezaskakujące. Zwykle szybko odkrywa się prosty schemat, jakim takowe się kierują. 
 "Dolinę Światła" wygrałam będąc jeszcze uczniakiem, dawno i za czasów dinozaurów chyba. I... przeczytałam ją jednym tchem. Do dziś lubię do niej sobie czasem wrócić, odświeżyć tą nietypową, jak na książkę dla nastolatków powieść. Bo to, że jest nietypowa i dla nastolatków — to pewne jest niczym amen w pacierzu. Ale... co w niej nietypowego, zapytacie?

niedziela, 11 grudnia 2016

Czerwone słońce - Część pierwsza III


Czerwone słońce - Część pierwsza I-II


III


Trudno było określić, że nie lubił tej osoby. Mimo postępów symulacyjnych w toku przyśpieszonej ewolucji jego sieci neuronowych nie mógł siebie nazwać post-człowiekiem, być może nigdy nie dotrze do tego etapu. Także podobne odczucia zamykały się u niego głównie w zakresie konieczności pomagając modyfikować swoje reakcje na otoczenie, co jego robotycznej naturze nadawało jedynie pozory tak abstrakcyjnych ocen. Symulacja ta była głównie odpowiedzią na znany mu Paradoks Moraveca, mająca być estetyczną powłoką dla o wiele ważniejszych funkcji w służbie ludziom, znacznie łatwiejszych do wyewoluowania dla robota.