Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niezwykłe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niezwykłe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2025

49/2025 - Leigh Rivers, Little stranger

Gwiazdek:
 1 i bardzo żałuję, że nie można dać -10

AutorLeigh Rivers
Tłumaczenie: Paulina Więcek
Wydawnictwo: no a jakżeby inaczej, moje ULUBIONE NieZwykłe
Data polskiego wydania: 30 stycznia 2025
Data oryginalnego wydania: 27 października 2023
Cykl / seria: The Web of Silence Duet (tom 1)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 256
Wersja: papierowa, pożyczona
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383628851
Język: polski
Cena z okładki: 44,90 zł
Tytuł oryginalny: Little Stranger

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Ja nie wiem, za jakie grzechy zgodziłam się brać udział w Booktourze Złych Książek z TĄ POZYCJĄ. Może to wina faktu, że długo już na discordzie Fantastycznej Karczmy kanał poświęcony SMUTnym książkom był cicho, a może dlatego, że ta akurat pozycja czekała, aż zgarnę ją z półki terazczytanej i po prostu poślę w świat... nie wiem. Wiem, że uznałam, że zmierzę się z tym cudem literatury keksowej, bo CO MOŻE IŚĆ NIE TAK? Okazało się, że wszystko, po 23 stronie książka latała po pokoju lepiej, niż Superman uciekający przed kryptonidem, a ja opracowałam sposoby na wyrażanie swoich emocji w ciszy i spokoju, podczas gdy ostatnie trzy szare komórki w moim mózgu spakowały się i uciekły. Po wszystkim ja też chciałam uciec i zapomnieć, że w ogóle sięgnęłam po to... COŚ. Co, gotowi na moje cierpienia, trzask miejsca, gdzie plecy nie są już tak szlachetnie nazwane i bul-bul-bul z cierpieniem? UWAGA! Spojlery, gify i ogólny szał irytacyjny. Dalej gotowi? Tak? Zapraszam!

środa, 29 stycznia 2025

11/2025 - Katarzyna Strawińska, Cassandra

Gwiazdek: 1 - ale chętnie dałabym -10
AutorKatarzyna Strawińska
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: ULUBIONE NieZwykłe
Data polskiego wydania: 27 listopada 2024
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: -
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Stron: 304
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383627564
Język: polski
Cena z okładki: 43,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Czy istnieją książki TAK BARDZO ZŁE, że wręcz macie ochotę zabronić ich powstawania? Nie? To po przeczytaniu tego koszmarka znajdzie się miejsce w piekle dla autorki, i dla wydawnictwa. Nie wróć, ja mam ochotę autorce, pani Kasi, po prostu kazać wrócić do szkoły podstawowej i rozpocząć proces edukacji od samego początku, od nauki szlaczków, bo ewidentnie, w którymś momencie edukacja została zaprzepaszczona, a ten koszmarek, jaki miałam wątpliwą nieprzyjemność przeczytać, tego dowodzi. Nie wiem, w sumie, co smutniejsze. Warsztat, którego kompletnie tu nie ma, totalny brak logiki i sensu, brak korekty czy zasłanianie się ostrzeżeniami o tym, jakie sceny i tematy są tu poruszane, a młodociane czytelniczki (nie)Zwykłego są tym zachwycone, a potem piszą, jak to ta książka nimi nie wstrząsnęła - tak, mną też, ale "wcząchnęła" na zasadzie, że chciałam w trakcie lektury już komentować pewne rzeczy. I w sumie, komentowałam. Pisząc ten wstęp, byłam po lekturze 12 stron tego koszmarka i - discordowa Fantastyczna Karczma świadkiem - miotało mną jak piłką w bębnie pralki. Po zakończeniu lektury na stronie 120 ten koszmarek został bardziej tęczowy od tęczowej flagi, a ja mam materiału na bardzo potężny roast. Jeńców nie biorę, szambo wylało się w ten żałosnej namiastce "litechałtuły" samo. Zapraszam!

sobota, 18 stycznia 2025

7/2025 - Marcelina Świątek, Princesa. Przypomnij mi dni, które straciliśmy

Gwiazdek:
 1

Autor: Marcelina Świątek
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data polskiego wydania: 08 stycznia 2025
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Princesa (tom 2)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 194
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788383627144
Język: polski
Cena z okładki: 43,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

"Kochany Mikołaju, mam 15 lat, i wielkie maszżenie, rzeby zostać pisarkom. Tagom prawdziwą. Proszem, spełnij moje mażenie." - kto wie, czy tak nie wyglądało jedno z marzeń 15letniej Marceliny, kiedy powstawała pierwsza część tego koszmarka. Mikołaj najpewniej miał wątpliwości, list porwały najpierw elfy, potem hobbici, a na koniec, zamiast do wulkanu, to coś trafiło do (nie)Zwykłego i tak oto mamy 190 stron kołczingowego wysrywu dziewczęcia, które winno jeszcze wiele lat do szuflady pisać, a redakcja z korektą (a dokładniej, 3 paniami wymienionymi w stopce) powinny trafić za kraty za ten brak czegokolwiek, poza wyłapaniem literówek. Cóż. Przecierpiałam, ale znaczniki znów się mi wyczerpały, mimo zapasów poczynionych w Pepco. Jak zawsze moje "ULUBIENE" wydawnictwo nie zawiodło, a ja już po 15 stronach rzucałam tą książeczką po pokoju w złości za ilość kretynizmów.  Ale, zanim cokolwiek, to wiadomo, podziękowania dla NAJLEPSZEJ DISCORDOWEJ EKIPY aka Karczmie. Kocham was, jesteście debesty (i o tym potem)! 💓Zapraszam z popcornem i dawką spojlerów. Roast mi wjechał!

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

66/2024 Marcelina Świątek - Princesa. Dzień, od którego wszystko się zaczęło

Gwiazdek: 1

AutorMarcelina Świątek 
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data polskiego wydania: 19 czerwca 2024
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Princesa (tom 1)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 274
Wersja: papierowa, posiadam (NIESTETY, zrobiłam to sobie)
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383624785
Język: polski
Cena z okładki: 43,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Przede wszystkim - nie, to żadna współpraca reklamowa, ha tfu, na psa urok. Kto mnie zna, wie, jakie zdanie mam o tym "wydawnictwie". Po drugie, po szumie w bookmediach - autorka podobno ma lat 15, lub też miała, kiedy ten koszmarek powstawał i wydawnictwo uznało, że tak, super, wydajmy to! - uznałam, że czas sprawdzić, jak to jest złe. Spojler: jest gorzej. DUŻO gorzej. Serio. Nie spodziewałam się, że tak być może, ale jednak... Jest. Powiem tak: wydawnictwu gratuluję marketingu. Serio. Tak zniszczyliście rynek, że czapki z głów. Okołoerotyk, jaki wpadł w moje łapki powinien wpaść PRZYPADKIEM w czasie mojego urlopu do Bałtyku - ale ponieważ ekologia bliska memu sercu i lubię znęcać się nad ludźmi, to zapraszam. Poznęcam się nad Wami. 
A dla najbardziej wytrwałych mały bonus, który zapewne wyczytaliście w tytule tego posta... ;)