piątek, 20 marca 2026

24/2026 - Patricia Briggs, Okowy zimy

Gwiazdek: 3
AutorPatricia Briggs
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Redakcja/Korekta: Karolina Kacprzak/Agnieszka Pawlikowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 21 listopada 2025
Data oryginalnego wydania: 18 czerwca 2024
Cykl / seria: Mercedes Thompson (tom 14)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 496
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788367949736
Język: polski
Cena z okładki: 52,90 zł
Tytuł oryginalny: Winter Lost
Kliknij, by wrócić do strony głównej

Czasem trzeba wiedzieć, kiedy skończyć tak, by wszystko było smaczne, mądre i domknięte akurat. I niestety, choć zapowiadało się całkiem nieźle, ten tom Mercy po prostu był koszmarkiem, który męczyłam miesiąc, i choć bardzo chciałam go zamknąć, to nie umiałam się zmusić. Dopiero koszmarna grypa, która mnie przykuła do łóżka i zmusiła do czytania tego, co miałam przy nim, więc padło na Mercy. Mercy, o litości, błagam cię o litość (serio), bo tylko dobić. Tragiczna fabuła, nijak się nie klejąca a modląca o choćby odrobinę śliny, jeszcze gorsze intermedium, które nie wnoszą niczego i rozważania z rozważań o rozważaniach bo rozważania? Czemu nie. Do tego mieszamy Ragnarok, lodowe olbrzymy i oczywiście wszystkie koszmary tego świata w jednym skrawku Amuriki, gdzie Mercy jest lekiem na całe zło. Nie. Nie kupuję tego! I marudzę (ale krótko)!

poniedziałek, 16 marca 2026

23/2026 - Jeniffer Robertson, Zmiennokształtni

Gwiazdek:
 6
AutorJennifer Roberson
Tłumaczenie: Cezary Frąc
Redakcja/korekta: Liwia Drubkowska / Jawiga Piller
Wydawnictwo: Amber
Data polskiego wydania: 1996
Data oryginalnego wydania: 1984
Cykl / seria: Kroniki Cheysuli (tom 1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 271
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8370829961
Język: polski
Cena z okładki: 13,80 zł
Tytuł oryginalny: Shapechangers

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Powracam z zaświatów z książką, którą już lata temu czytałam. Z książką, która od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie uparcie i wcale nie skrycie, trochę w związku ze wspomnieniami i grą tekstową, trochę z racji tęsknoty za klasyką i zwyczajnym fantasy, które wzbudzi we mnie łezkę wspomnień... Ja wiem - to nie jest seria dla współczesnych miłośników romantasy, dla tych, co wszystko mają na tacy - i dlatego świetnie rozumiem zniesmaczenie osób, które siadają do tego tytułu, oczekują cudu, a dostają... no właśnie. Skomplikowany na swój sposób świat, język, zależności i historię, która nie pasuje do współczesnej nowomowy, bo trąca myszką. Ale pod warstwą patyny czają się liry, cheysuli, tahlmorra... czar wspomnień i czasów, kiedy fantasy było fantasy, kiedy wszystko odkrywało się powoli, świat, choć niezbyt skomplikowany, porywał, a Jennifer Robertson pokazała, że choć się zestarzała, to jednak wciąż wywołuje rodzaj sentymentu... Hah!

sobota, 14 marca 2026

22/2026- Anne McCaffrey, Smocze oko

Gwiazdek:
 7
AutorAnne McCaffrey
Tłumaczenie: Katarzyna Przybyś-Preiskorn
Korekcja/redakcja: - / -
Wydawnictwo: Książnica
Data polskiego wydania: 2009
Data oryginalnego wydania: 1997
Cykl / seria: Jeźdźcy smoków z Pern (tom 13)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 344
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788324577668
Język: polski
Cena z okładki: 16,99 zł
Tytuł oryginalny: Dragonseye

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Pern, jak stary, dobrzy znajomy, zawsze czeka, zawsze gotów jest zaskoczyć i sprawić, że dobrze będzie wracać się do klasyki literatury, a smoki staną się znów bliskie sercu. Co prawda, okładka "Smoczego oka" jest koszmarna, ale na szczęście w treści mamy już całkiem sporo, i bawiłam się naprawdę dobrze - Anne McCaffrey zabiera nas w przeszłość bowiem w tym tomie, w czas nadejścia drugiego obrotu Czerwonej Gwiazdy. Ponad dwieście lat mija od czasu Lądowania, część osób nie wierzy w opad Nici, jednak pern szykuje się do obrony. Chciwy i okrutny Chalkin, lord warowni Bitny zdecydowanie uważa, że Nici są wymysłem otoczenia, i dalej prowadzi swoje tereny do upadku... A czas nieubłaganie odlicza chwile do pierwszego opadu... Dobra klasyka nie jest zła!

poniedziałek, 9 marca 2026

21/2026 - Anne McCaffrey, Delfiny z Pern

Gwiazdek:
 6
AutorAnne McCaffrey
Tłumaczenie: Jan Zaremba
Redakcja/Korekta: - / -
Wydawnictwo: Książnica
Data polskiego wydania: 2009
Data oryginalnego wydania: 1998
Cykl / seria: Jeźdźcy smoków z Pern (tom 12)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 334
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788324577651
Język: polski
Cena z okładki: 16,99 zł
Tytuł oryginalny: Dolphins of Pern

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Czas wrócić do Pernu, i na nowo nieco się rozgościć, zwłaszcza, że na półce (nie licząc braków), mam ostatnie 6 tomów zerkających na mnie z polskiego wydania, którym wyraźno tęskno do czytania... :D Zresztą nie ma co ukrywać, czasem potrzebujemy takiego otulającego jak kocyk fantasy, które mieszając się płynnie z elementami SF prowadzą nas miękko przez całą historię. A Pern jest właśnie takim kocykiem - z odległą przyszłością, w której ludzie kolonizują odległy Rukbat w gwiazdozbiorze Strzelca, a potem odrzucają całą technologię, która pomogła im uciec z umierającej Ziemi i żyją bez niej. Ale czy na pewno...? I co do tego mają delfiny...? Zdecydowanie, warto było odkrywać na nowo uroki tej serii! Krótko.

wtorek, 3 marca 2026

19-20/2026 - Satoshi Urushihara, Chirality #2+3



Gwiazdek: 5/5
AutorSatoshi Urushihara
Tłumaczenie: Rafał Rzepka
Wydawnictwo: J.P. Fantastica
Data polskiego wydania: 2003
Data oryginalnego wydania: 1995
Cykl / seria: Chirality (tom 2) / De Luxe
Kategoria: komiksy
Stron: 178/172
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka, z obwolutą
ISBN: 8388803646 / 8388803654
Język: polski
Cena z okładki: 30,00 zł + 2,00 zł (przesyłka)
Tytuł oryginalny: キラリティー

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Postanowiłam zrobić sobie odskocznię od tego, co aktualnie mi na grillu literackim skwierczy - bo pani Briggs mnie pokonała głupotkami, a Potomek Kusziela choć znów pisany tym cudownym językiem, nie ma już Feyry jako głównej bohaterki, więc... spojrzałam, wyłapałam na Hałdzie Zagłady dwa, zapomniane zupełnie, tomy mangi - i uznałam, że ok, zawsze lepszy rydz niż nic. Satoshi Urushihara ma kreskę w końcu niesamowicie piękną, artystyczną, więc choć sobie na ładne obrazki popatrzę, bo tekstu - ironio - stosunkowo mało. I zdecydowanie wyszłam na ignoranta, albo i sklerotyka. Cóż. Bywa i tak, nie narzekam, a historia konfliku w przyszłościowym świecie, w którym kwitnie miłość między Shiori a Caroll wciągnęła mnie jednak bardziej, niż pamiętałam z pierwszej części. Hah! 

poniedziałek, 2 marca 2026

Wrap-up lutego 2026!

Kiedy myślisz, że styczeń cię przeorał i przeciągnął tu, tam i jeszcze siam, dopilnował, byś osiwiała bardziej, niż już jesteś siwa i w ogóle, dał ci książkowego kaca, wchodzi on. LUTY. Cały na biało... Przeorał mnie przez lekarzy, badania, diagnozy... i nauczył, że jeśli spodziewasz się najgorszego, to świetnie, bo dostaniesz tylko powierzchownie. Nie mniej, siedzenie w poczekalniach u lekarzy wprawiło mnie w rzucie książką w moherową antenkę, a oczekiwania na wyniki sprawiły, że niczym pająk, chodziłam po ścianach i suficie, nie potrafiąc skupić się na lekturze. Jednym zdaniem: NFZ, dziękuję za stres. I za ilość przeczytanych (ironio) książek...

czwartek, 26 lutego 2026

18/2026 - Patricia Briggs, Żniwiarz dusz

Gwiazdek: 7
AutorPatricia Briggs
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Redakcja/Korekta: Karolina Kacprzak/Agnieszka Pawlikowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 08 marca 2024
Data oryginalnego wydania: 21 czerwca 2022
Cykl / seria: Mercedes Thompson (tom 13)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 477
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379649907
Język: polski
Cena z okładki: 52,90 zł
Tytuł oryginalny: Soul taken

Kliknij, by wrócić do strony głównej

W KOŃCU! W końcu Mercy, jakiej oczekiwałam, jaką lubię, i jakiej tęsknie wyczekiwałam! Ileż można było, na litośc boską? Rozumiem wszystko, spadki formy i pomysłów, ale no...  No. Na szczęście, "Żniwa dusz" okazały się całkiem lekiem na moje bolączki z tą serią, i nie tylko pochłonęłam tę pozycję w jedno popołudnie, bawiąc się przy tym świetnie, ale i z niejakim zainteresowaniem śledziłam poczynania "żniwiarza" i całej watahy. Kilka zaskoczeń, nieco uśmiechów, no i przede wszystkim - w końcu rozwikłało się kilka sekretów. Tak. Ewidentnie trampolina poprzednich tomów w końcu zadziałała i mamy to, co było początkowo - chemia, przygoda, magia i odrobinka historii... oraz w końcu redakcja! Jeeeej!

środa, 25 lutego 2026

16-17/2026 - Edgar Allan Poe, Opowiadania. Tom 1+2

Gwiazdek:
 8/8
AutorEdgar Allan Poe
Tłumaczenie: Stanisław Wyrzykowski
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Czytelnik
Data polskiego wydania: 1989
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: -
Kategoria: horror
Stron: 495
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8307008360
Język: polski
Cena z okładki: 600 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Wybór opowiadań Edgara Allana Poe to zawsze coś, co wzbudza zarówno dreszcz pod skórą, jak i niepokój: bo co jeśli...? Co jeśli mi się nie spodoba? Dlatego chyba postanowiłam się z nim zmierzyć, sprawdzić, co i jak. Zmierzyć z monumentalnym wręcz zbiorem, bo w odróżnieniu od współczesnego i dość popularnego wyboru, posiadam wydanie dwutomowe, i dość solidnie tłuściutkie w ilość opowiadań, od tych słabych, przez niezwykłe po takie, które zostaną ze mną w pamięci jeszcze długo (Maska czerwonego moru!) - i o matko, ależ to była... UCZTA. Zdecydowanie, potrzebowałam takiej odskoczni. SPOJLER: Poe NIE PISAŁ jak Stephen King. Zapamiętajcie to! I nie. Nie będę omawiać każdego opowiadania tu zebranego po kolei. Dam za to swoje odczucia zbiorcze, więc będzie bardzo krótko. Zapraszam.

wtorek, 24 lutego 2026

15/2026 - Patricia Briggs, Ślad dymu

Gwiazdek: 4
AutorPatricia Briggs
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Redakcja/korekta: Agnieszka Pawlikowska/Magdalena Byrska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 16 lipca 2021
Data oryginalnego wydania: 10 marca 2020
Cykl / seria: Mercedes Thompson (tom 12)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 421
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379646500
Język: polski
Cena z okładki: 44,90 zł
Tytuł oryginalny: Smoke Bitten

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Oh, deer. Znów mam bardzo niezrozumiałe i bardzo dziwne akcje w tym tomie - i choć dzieje się sporo, to zarówno i oryginał, jak i tłumaczenie (a z nim redakcja i korekta) są po prostu koszmarne. Błędów, literówek i głupot mamy tu co niemiara, i choć miło jest znów widzieć, że wracamy do mitologii, że znów trochę się nią autorka bawi, to... "Ślad dymu" staje się znów jedną z takich trochę głupotą łączoną z pornotazy. Niestety, obserwuję straszny zjazd serii, przegadanie tematu, a problemy, z którymi wataha ma się mierzyć są... no. Są - po prostu. Ot, tło, by zachwycać się Adamem, jego oczami, posturą, figurą, rozpaczać, że nie ma z nim keksu, potem keks jest, a problemy magicznie się rozwiązują same. Merysuizm na pełnej! Zapraszam do marudzenia.

sobota, 21 lutego 2026

14/2026 - Patricia Briggs, Klątwa burzy

Gwiazdek: 5
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Redakcja:Korekta: Karolina Kacprzak/Agnieszka Pawlikowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 02 października 2020
Data oryginalnego wydania: 05 marca 2019
Cykl / seria: Mercedes Thompson (tom 11)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 432
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379645909
Język: polski
Cena z okładki: 44,90 zł
Tytuł oryginalny: Storm Cursed

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Po naprawdę bardzo słabej, europejskiej części, wskoczyliśmy w coś zdecydowanie lepszego... ale tylko przez chwilę. Jak się bawiłam momentami naprawdę przyjemnie i ta część Mercy była w końcu mroczna, niepokojąca i zdecydowanie bardzo... magiczna, a przynajmniej niepokojąca. Do czasu. Do czasu, kiedy wydawnictwo postanowiło mi udowodnić, że literówki są niczym niezwykłym, cytaty nie potrzebują wyjaśnień, skąd pochodzą, a tłumaczenia z języka niemieckiego? Można dać na sam koniec (!) książki i olać czytelnika, zakładając, że albo niemiecki zna, albo da sobie spokój z próbą przeczytania umlautów. Gdzieś w połowie przyjemność wyparowała, a zostało wkurzenie: na wydawnictwo, na tłumaczkę, na korektę i redakcję (te "kręcze szyi" albo "niemiecki to elficki") to mnie będą prześladować pewnie jeszcze długo. Na szczęście, serię planuję wykończyć najszybciej, jak się da, i do Fabryki nie wracać przez dłuższy czas. Uda się? Zobaczymy. Póki co, zapraszam, bo koniec miesiąca w końcu mi odpuszcza!