Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sierra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sierra. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2024

50/2024 - Sierra Simone, Sinner

Gwiazdek: 3

AutorSierra Simone
Tłumaczenie: Urszula Musyl
Wydawnictwo: Papierowe Serca
Data polskiego wydania: 26 czerwca 2024
Data oryginalnego wydania: 2018
Cykl / seria: Zakazany owoc (Sierra Simone) (tom 2)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 437
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383710433
Język: polski
Cena z okładki: 49,90 zł
Tytuł oryginalny: Sinner

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Jeśli po "Prieście", który w socjal mediach wywołał prawdziwe kałnado - nie oczekiwałam specjalnie wiele, bo i czego oczekiwać, tak po "Sinnerze" liczyłam na jednak coś lepszego. Cóż. Żadnego szarpania śledzioną, żadnego wyrywania wątroby, a o porywach macicy nie wspomnę - nie wiem, albo jestem po prostu już zbyt skrzywiona, czytałam już za wiele, albo po prostu - poprawność polityczna netflixowych tworów wjechała za bardzo i po prostu ta książka mnie zmęczyła... Uwaga, dziś rasistowsko, z niesmakiem i niechęcią oraz dawką spojlerów, bo żałuję zarwanej nocy. Nie warto było szaleć tak...

sobota, 27 kwietnia 2024

26/2024 (246) - Sierra Simone, Priest

Gwiazdek: 6

Autor: Sierra Simone
Tłumaczenie: Urszula Musyl
Wydawnictwo: Papierowe Serca
Data polskiego wydania: 24 kwietnia 2024
Data oryginalnego wydania: 15 czerwca 2015
Cykl / seria: Zakazany owoc (Sierra Simone) (tom 1)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans 
Stron: 344
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383219141
Język: polski
Cena z okładki: 49,90 zł
Tytuł oryginalny: Priest

Gdyby ktoś powiedział mi swego czasu, że sięgnę po "kontrowersyjną" książkę, roześmiałabym mu się w nos. "Kontrowersje" to może wzbudzać "Hunting Adeline" czytane przez 12-letnie dziewczyny, a nie ta historia. Owszem, mocna, owszem, szokująca (nie mnie), ale w żadnym wypadku nie "kontrowersyjna". Co więcej, to podobno fenomen literacki, bo wzbudziwszy na TikToku burzę (nie wiem, jak było do końca, nie mam TikToka, taki ze mnie dinozaur) - cały nakład rozszedł się na pniu 👌 No i nadszedł moment, że sięgnęłam po tą dosłownie, perłę w kupie gnoju.
Cóż. Nie mnie osądzać, jak inni to widzą. Dla mnie - mocna, ale też poruszająca ważne tematy, o których wciąż się w naszym kraju milczy... Uprzedzam z góry: jestem osobą niewierzącą, poruszane tu tematy są dla mnie niczym niezwykłym, a wręcz w jakiś sposób oczywistym. Jeśli komuś przeszkadzają takie tematy - proszę o odpuszczenie sobie czytania tej opinii, bo moim celem nie jest w żaden sposób wywołanie sztormu kałowego, ale przedstawienie punktu widzenia z mojej strony. A, i będą spojlery. Howg, i jeśli czytacie dalej.... no to fajnie 😀