poniedziałek, 27 kwietnia 2026

29/2026 - Ilona Andrews, Szmaragdowy ogień

Gwiazdek: 5
Autor: Ilona Andrews
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Redakcja/korekta: Karolina Kacprzak / Magdalena Byrska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 17 kwietnia 2026
Data oryginalnego wydania: 2020
Cykl / seria: Ukryte dziedzictwo (tom 5)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 499
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383752389
Język: polski
Cena z okładki: 62,90 zł
Tytuł oryginalny: Emerald Blaze

Kliknij, by wrócić do strony głównej

O ile na poprzednim tomie bawiłam się naprawdę przyjemnie, tak tu przyszło rozczarowanie, złość i niedowierzanie. Głównie na panią Schimscheiner, i teraz mam pewność, że każdy kolejny tytuł, który ona będzie tłumaczyć, będzie po prostu tragiczny pod tym względem, ale nie obyło się też bez pewnych wpadek fabularnych. No niestety, ale Catalina Baylor to nie Nevada, więc momentami chciałam zdzielić ją w łeb, żeby się opamiętała. Niestety, ale póki co, to chyba najsłabsza z cyklu pozycja, gdzie akcja toczy się albo umiarkowanie nijako, albo z kiślem w majtach, albo absurdalnie szybko. Nic pomiędzy! Przyszłam krótko pomarudzić. Zdecydowanie!

wtorek, 7 kwietnia 2026

28/2026 - Artur Nowak, Ireneusz Ziemiński, Chrześcijaństwo. Amoralna religia

Gwiazdek:
 6

AutorArtur Nowak, Ireneusz Ziemiński
Tłumaczenie: -
Redakcja/korekta: Renata Bubrowiecka / Katarzyna Kusojć, Bożena Hulewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data polskiego wydania: 07 listopada 2023
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: -
Kategoria: publicystyka literacka, eseje
Stron: 424
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: 9788383521442
Język: polski
Cena z okładki: 54,99 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Są książki, obok których przechodzi się obojętnie, ale są też takie, które wzbudzają niemałe emocje. Ale też są takie, które pozornie przechodzą bez echa w czytelniczym świecie, jednak potrafią wzbudzić niemałe emocje. Tak było właśnie z tym tytułem - już sam fakt, że "amoralność" się w nim znalazła w zestawieniu z bodaj najbardziej popularną religią świata (pisze bodaj, bo na ten moment nie jestem pewna, czy chrześcijanie, czy muzułmanie są większą wyznaniowością na świecie, sprawdzę to i umieszczę niżej w tekście), potrafi niejednego polskiego czytelnika doprowadzić do dosłownej piany na ustach. Tytuł jak tytuł, treść za to może i nieco przegadana, za to warta do zapoznania. Nie dlatego, że porusza co porusza, ale dlatego, że pozwala spojrzeć na pewne kwestie z nieco innej perspektywy...

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

27/2026 - Ewelina Dobosz, Na otwartym sercu

Gwiazdek:
 2
Autor: Ewelina Dobosz
Tłumaczenie: -
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Niegrzeczne książki
Data polskiego wydania: 10 sierpnia 2022
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria:
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 304
Wersja: audobook
Oprawa: -
ISBN: 9788367335157
Język: polski
Cena z okładki: -
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Mówiąc szczerze, gdyby nie fakt, że przed świętami miałam sporo roboty w kuchni, i utknęłam w niej na naprawdę irytująco długie godziny - bo żur, czy biała kiełbasa w cieście, o sałatce jarzynowej nie wspominając - same się nie zrobią, to w życiu bym nie tknęła tego koszmarka nawet berlem od tronu, i to takim solidnie używanym. Kilka razy chciałam telefon wrzucić do wrzątku, a że ręce po łokcie miałam brudne - to musiałam przemyśleć jak to zrobić. Ale, co zrobić. Audiobokowa oprawka sugerowała romansidło histery... znaczy historyczne, no to dałam się skusić jak to cielę. I im dalej w las, tym bardziej uszy mi krwawiły a bogom ducha winne jarzyny na sałatkę kroiłam wyjątkowo drobno... Te dwie gwiazdki z litości, bo jedna dla lektorki. Ot co!

sobota, 4 kwietnia 2026

Warp-up marca 2026!

Marzec za nami, kwiecień wparował z impetem - nawet nie wiem, kiedy. Szaleństwo przedświątecznie skutecznie mnie wybiło z rytmu, albo ślęczę nad garem żuru, albo prześladuje mnie już biała kiełbasa, albo pogoda się zmienia tak, że próbuję rozpoznać czy to jeszcze alergia czy już przeziębienie. Do tego skoki ciśnień, szaleństwo w domu i czas na czytanie skurczył się mi strasznie, plus i wena uciekła w siną dal. Nie było dobrze, no nie.