Marzec za nami, kwiecień wparował z impetem - nawet nie wiem, kiedy. Szaleństwo przedświątecznie skutecznie mnie wybiło z rytmu, albo ślęczę nad garem żuru, albo prześladuje mnie już biała kiełbasa, albo pogoda się zmienia tak, że próbuję rozpoznać czy to jeszcze alergia czy już przeziębienie. Do tego skoki ciśnień, szaleństwo w domu i czas na czytanie skurczył się mi strasznie, plus i wena uciekła w siną dal. Nie było dobrze, no nie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luty. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 kwietnia 2026
Warp-up marca 2026!
Etykiety:
Discord,
dobro,
dzielenie,
Fantastyczna,
fantastyka,
Karczma,
książka,
książki,
lektura,
literatura,
luty,
podsumowanie,
polecajka,
przeczytane,
smutne,
wrapup
poniedziałek, 2 marca 2026
Wrap-up lutego 2026!
Kiedy myślisz, że styczeń cię przeorał i przeciągnął tu, tam i jeszcze siam, dopilnował, byś osiwiała bardziej, niż już jesteś siwa i w ogóle, dał ci książkowego kaca, wchodzi on. LUTY. Cały na biało... Przeorał mnie przez lekarzy, badania, diagnozy... i nauczył, że jeśli spodziewasz się najgorszego, to świetnie, bo dostaniesz tylko powierzchownie. Nie mniej, siedzenie w poczekalniach u lekarzy wprawiło mnie w rzucie książką w moherową antenkę, a oczekiwania na wyniki sprawiły, że niczym pająk, chodziłam po ścianach i suficie, nie potrafiąc skupić się na lekturze. Jednym zdaniem: NFZ, dziękuję za stres. I za ilość przeczytanych (ironio) książek...
Etykiety:
Discord,
dobro,
dzielenie,
Fantastyczna,
fantastyka,
Karczma,
książka,
książki,
lektura,
literatura,
luty,
podsumowanie,
polecajka,
przeczytane,
smutne,
wrapup
wtorek, 4 marca 2025
Wrap-up lutego!
Luty okazał się dla mnie wybitnie kiepskim książkowo miesiącem. Liczyłam na więcej, lepiej i w ogóle, och ach, a wyszło tak, że zostałam z kacem książkowym i musiałam z trudem przebijać się dalej. Ciężko powiedzieć, co było odpowiedzialne za ten stan, czy moje zdrowie i samopoczucie, czy któraś z przeczytanych książek, czy pogoda, ale no... marzec, mam nadzieję, pójdzie mi o wiele lepiej.
Na szczęście nie tylko ja miałam podobnie, bo i na DC Karczmy ekipa skarżyła się, że idzie jej jak po grudzie. Nie byłam więc sama, jeeej. No nic, nie przedłużam i zapraszam do zapoznania się.
Etykiety:
Discord,
dobro,
dzielenie,
Fantastyczna,
fantastyka,
Karczma,
książka,
książki,
Lego,
lektura,
literatura,
luty,
podsumowanie,
polecajka,
przeczytane,
smutne,
wrapup,
zakład
Subskrybuj:
Posty (Atom)