Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lego. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2025

Wrap-up marca!

Marzec nadal trzyma tendencję słabą, nie przekroczyłam nadal 10 książek. Zaczynam podejrzewać, że ten rok po prostu będzie dla mnie słabszym, ale nie ma co rozpaczać, ważne, że w ogóle czytam, prawda? No i najważniejsze, w tym roku podjęłam się heroicznej próby "nie kupowania" nowych pozycji, a niwelowania hałdy zagłady, co idzie mi dość opornie, ale idzie w przód. Niespełna 300 tytułów hałdy plus niespełna 100 na hałdce - dam radę! Poza tym, gduyby to kogoś interesowało, może w końcu w kwietniu znajdę więcej czasu, o ile zdrowie pozwoli, bo zmieniłam pracę - istnieje szansa, że popołudnia poświęcę na czytanie a nie na stanie za kasą i odliczanie minut do zamknięcia sklepu...

wtorek, 4 marca 2025

Wrap-up lutego!

Luty okazał się dla mnie wybitnie kiepskim książkowo miesiącem. Liczyłam na więcej, lepiej i w ogóle, och ach, a wyszło tak, że zostałam z kacem książkowym i musiałam z trudem przebijać się dalej. Ciężko powiedzieć, co było odpowiedzialne za ten stan, czy moje zdrowie i samopoczucie, czy któraś z przeczytanych książek, czy pogoda, ale no... marzec, mam nadzieję, pójdzie mi o wiele lepiej. 
Na szczęście nie tylko ja miałam podobnie, bo i na DC Karczmy ekipa skarżyła się, że idzie jej jak po grudzie. Nie byłam więc sama, jeeej. No nic, nie przedłużam i zapraszam do zapoznania się.

sobota, 22 lutego 2025

Nie samymi książkami człowiek żyje... LEGO! Opowieść Czerwonego Smoka na 50 Rocznicę D&D!


Nie samymi książkami człowiek żyje, i nie ma co ukrywać. No czasem trzeba jeść, spać, wyjść do ludzi (po co?) albo... spełniać marzenia! Dlatego ostatnie 3 dni nie czytałam, tylko... no właśnie, zaspokajałam swoje potrzeby nie-czytelnicze, ale bardzo blisko książkowe ;)
I dziś nadszedł taki dzień, spełniłam swoje marzenie, które - poza posiadaniem mojej biblioteczki - od jakiegoś czasu nie dawało mi spokoju. A kiedy nadeszła chwila, w której mogłam ją spełnić... 
W chwili, kiedy powstaje ten wstęp, ja jestem na etapie absolutnej, dziecięcej, obłędnej radości, normalnie, jak pięciolatka, której Mikołaj spełnił największe marzenie. Poniekąd, tak jest, choć ja nie mam już dawno lat pięciu, a Mikołaj... to cóż, to ja. Taki mały prezent od siebie dla siebie, ale absolutnie wymarzony, wytęskniony i będący moim ukoronowaniem miłości... do siebie samej i Forgotten Realms :D 
Tak, proszę państwa. Nastała ta chwila. 

poniedziałek, 3 lutego 2025

Wrap-up stycznia 2025!

Styczeń, nowy rok, nowe postanowienia, nowi my? No u mnie na pewno wjechało nowe postanowienie na ten rok, a brzmi ono... za każdą przeczytaną książkę odkładam sobie pieniądze! Kwota, jaką odkładam, jest satysfakcjonująca. Ktoś powie - Kag, puknij ty się w ten swój pusty łeb, nie masz ty jak inaczej oszczędzać? No... chyba nie ;)
Jest to dla mnie całkiem ciekawe doświadczenie, muszę przyznać sama przed sobą. Poza tym, nie ukrywajmy, takie zaskórniaki dobrze zrobią, jak nagle wydawnictwa postanowią mnie zaskoczyć i wydać książki, które będę pragnęła posiadać w wydaniu ekskluzywnym, i... Dobra, ślinię się, prawda? 
No, między bogami, a Wami, to tak naprawdę zbieram na to, ale ciii ;) Kupię sobie na urodziny ;)
No dobra, mniejsza z moimi marzeniami, przechodzimy do podsumowania stycznia. Przeczytanych było 13 pozycji, z czego, zawrotnie, 3 mangi oraz całkiem pokaźną ilość kiepskich pozycji, co sprawia, że co najmniej do kwietnia unikam książek z tego zakładu. Jak ktoś nie wie, to się założyłam, że raz w miesiącu przeczytam smutną, źle napisaną książkę. Ot, po prostu, dla zasady chyba. Czemu ja sobie to zrobiłam, nie wiem, ale no, zrobiłam. O ja naiwna... 
Dobra, koniec tego, bo się dziś wybitnie rozgadałam! Podsumowanie czas start! 

poniedziałek, 5 sierpnia 2024

Zapomniane Krainy, czyli jak czytać PRZEPOTĘŻNY ale trochę zapomniany cykl... [AKTUALIZACJA!]


STAŁO SIĘ! Ło Elminsterze słodki, co psoty czynisz na równi z tym, jak poważny jesteś, stało się! Nadstaw policzki, niechaj cię ucałuję!

A nieco poważniej, tak. Dorosłam. Doczekałam się w końcu czasu, że na powrót sięgnęłam sobie po książki z uniwersum Forgotten Realms - i postanowiłam sobie je odświeżyć. Kto mnie na wpisach blogowych śledził od początku, ten wie, że z mniejszym czy większym skutkiem i zapałem, ale starałam się jak potrafiłam, twardo czytałam... Drizzta. Tak, jak wielu, swoją "od nowa przygodę starą 👺" zaczęłam od Drizzta. Z lepszymi czy gorszymi chwilami. Ale w końcu, zaczęło nachodzić mnie pytanie, dość zresztą poważne: ALE W JAKIEJ KOLEJNOŚCI W SUMIE MAM CZYTAĆ MOJE SKARBY? Mój wewnętrzny czerwony smok wydarł się dosyć głośno i porządnie na ten temat, po czym uciekł do jaskini, a ja zostałam z, nomen omen, ponad 90 pozycjami na regale (bo tyle w Polsce zostało wydanych, i mam je wszystkie - tak, jedni zbierali Pokemony, ja Forgotten Realms, zdjęcia są) - i pytaniem podstawowym: jak, do 👺 czytać?...

Kliknij, by wrócić do strony głównej