Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 stycznia 2026

6/2026 - Erich von Däniken, Dzień Sądu Ostatecznego trwa od dawna

Gwiazdek: 6
AutorErich von Däniken
Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Prokop
Data polskiego wydania: 1997
Data oryginalnego wydania: 1995
Cykl / seria: -
Kategoria: popularnonaukowa
Stron: 184
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8386096365
Język: polski
Cena z okładki: -
Tytuł oryginalny: Der Jüngste Tag hat längst begonenn

Kliknij, by wrócić do strony głównej

No to co, odpalamy wrotki, zakładamy foliowe czapeczki i ruszamy na podbój kolejnych teorii spiskowych? Ej, ty tam, tak, ty! Już nie rób takiej miny, gdyby cię to nie interesowało, to byś tu nie patrzył! No właśnie, dziękuję. A skoro już ustaliliśmy, że wszyscy jesteśmy nosicielami foliowych czapeczek (bo jedni wierzą w chemitrails, drudzy w AI, a trzeci w siebie), to czas pochylić się nad kolejnymi teoriami, które miejscami są nader fascynujące, ale miejscami nawet te biedne wrotki nam zwiewają spod nóżek... Ale hej, w końcu to Erich von Däniken i nie ma co narzekać! Króciutko.

sobota, 17 stycznia 2026

5/2026 - Erich von Däniken, Dzień, w którym przybyli bogowie

Gwiazdek:
 6
AutorErich von Däniken
Tłumaczenie: Teresa Serafińska
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Prokop
Data polskiego wydania: 1991
Data oryginalnego wydania: 1984
Cykl / seria: -
Kategoria: popularnonaukowa
Stron: 198
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8390020408
Język: polski
Cena z okładki: -
Tytuł oryginalny: Der Tag, an dem die Götter kamen. 11. August 3114 v. Chr.

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Podchodziłam do tego tekstu trochę jak pies do jeża, przez dobre trzy dni bijąc się z myślami, co mam napisać. Sprawa prosta nie była, a ja miałam na głowie trochę prywatnych spraw, więc tym bardziej nie chciałam wyjść na wariata w foliowej czapeczce ani na fanatyka twardych faktów, ale... hej, wiecie co? Po przemyśleniu, mam to gdzieś, zakładam foliową czapeczkę na głowę i wam też radzę, bo 10 stycznia 2026 roku zmarł pan Däniken, który odbił się w moim życiu przepotężnie. Więc czy się to komuś podoba czy nie, nadrobimy sobie nieco jego książek, jakie wyszły w Polsce i na które poluję (i tu dziękuję przepotężnie już na wstępie jedynemu i niezastąpionemu Dolarowi, tak, temu samemu, który czasem coś tu opublikuje! - dzięki tobie moja kolekcja foliowych moherowych berecików staje się cudownie bogata! ;)), a ja zapraszam was w świat, który dla wielu będzie fikcją literacką, brednią wariata i kretynizmem. Ale hej. Teorie przedstawione w tych książkach czasem mają więcej sensu niż te o mądrości pewnego pomarańczowego tupecika zza wielkiej wody, więc... ;)

środa, 12 listopada 2025

95/2025 - Natsu Hyuuga, Ikki Nanao i inni, Zapiski zielarki #14

Gwiazdek: 8
AutorNatsu HyuugaIkki NanaoNekokurage
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Korekta/Redakcja: 
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 14 października 2025
Data oryginalnego wydania: 2024
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 13)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka, z obwolutą
ISBN: 9788382577112
Język: polski
Cena z okładki: 32,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto

Kliknij, by wrócić do strony głównej

W końcu, doczekałam się, 14 tomu jednej z moich absolutnie ulubionych mang, jakie dostępne są na rynku i które zwróciły moją uwagę. I co z tego, że znam już tę historię z anime, fakt możliwości rozkoszowania się przecudowną kreską, każdym kadrem jak małym dziełem sztuki... ale do rzeczy. Maomao udało się rozwiązać zagadkę duchów, przygotowała pyszny lodowy deser... i na tym teoretycznie mogłyby się skończyć problemy sprytnej służki, ale nie ma tak dobrze. Los szykuje dla naszej zielarki kilka niespodzianek... i może na szczęście jedną z nich jest jej przybrany ojciec? Jak zawsze, bawiłam się przednio, więc zapraszam na króciutką opinię!

czwartek, 30 października 2025

89/2025 - Tasha Suri, Lotosowe cesarstwo

Gwiazdek:
 5

Autor: Tasha Suri
Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 01 września 2025
Data oryginalnego wydania: 01 listopada 2024
Cykl / seria: Płonące Królestwa (tom 3)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 610
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 
9788383751184
Język: polski
Cena z okładki: 64,90 zł
Tytuł oryginalny: 
The Lotus Empire

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Pierwszy tom? Wszedł jak słowo boże, pokochałam mocno i połknęłam. Drugi? Dobry, ale nie taki, jak pierwszy. Trzeci? Przez połowę spałam, przez drugą połowę próbowałam złapać, co się dzieje, goniąc wydarzenia, bohaterów i otoczenie. To, jak ja się tu męczyłam, jak ja z sobą walczyłam, by ta książka nie latała co chwila po pokoju - wiem ja i jak zawsze niezawodna ekipa z Fantastycznej Karczmy. To co? Łuszczymy drogę przed nami i... tak, to autentyczny cytat z książki. Oh, welp... zapraszam do mimo wszystko, krótkiej, indyjskiej baśni, która okazała się dławiącym mnie dymem z kadzidła...

sobota, 11 października 2025

85/2025 - Gu Byeong-Mo, Agami

Gwiazdek:
 7

AutorByeong‑mo Gu (org. 구병모)
Tłumaczenie: Anna Diniejko‑Wąs
Redakcja/korekta: Adrian Kyć / Rytm pisania / Małgorzata lach
Wydawnictwo: Mova
Data polskiego wydania: 07 maja 2025
Data oryginalnego wydania: 2018
Cykl / seria: -
Kategoria: literatura piękna
Stron: 176
Wersja: papierowa, pożyczona
Oprawa: twarda
ISBN: 9788383719030
Język: polski
Cena z okładki: 49,99 zł
Tytuł oryginalny: 아가미

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Znów się spotykamy, pani Gu Byeong-Mo. I znów zaskakuje mnie pani swoją filozofią i sposobem snucia opowieści, jakże innym od healingowych, koreańskich powieści... Taka była moja pierwsza myśl, kiedy przeczytałam blurba, a potem pozwoliłam historii popłynąć. Popłynąć jak woda uciekająca przez palce, bo choć tematyka specyficzna i poruszająca trudne tematy, to jednak niesamowicie wciągająca. Magiczna. króciutko, bo książka też bardzo króciutka, ale zostająca w pamięci na zdecydowanie dłużej. Zapraszam!

czwartek, 9 października 2025

84/2025 - Gu Byeong‑mo, Starsza pani z nożem

Gwiazdek:
 7

AutorByeong‑mo Gu (org. 구병모)
Tłumaczenie: Anna Diniejko‑Wąs
Redakcja/korekta: Adrian Kyć / Rytm pisania / Małgorzata lach
Wydawnictwo: Mova
Data polskiego wydania: 11 października 2023
Data oryginalnego wydania: 01 stycznia 2022
Cykl / seria: -
Kategoria: literatura piękna
Stron: 240
Wersja: papierowa, pożyczona
Oprawa: twarda
ISBN: 9788383215822
Język: polski
Cena z okładki: 49,90 zł
Tytuł oryginalny: 파과

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Po "Starszą panią z nożem" sięgnęłam głównie dlatego, żeby przerwać mój literacki kryzys - utknęłam zwyczajnie na pozycji, której poprzednie dwa tomy bardzo mi się podobały, ale w trzecim jest tyle potknięć ze strony korekty i redakcji, że zwyczajnie nie dałam rady. Poza tym, sama trochę zakopałam się w podobnej pracy korektorsko-redakcyjnej, więc uznałam, że najwyższy czas sięgnąć po coś, co zupełnie nie jest fantastyką. Dzięki uprzejmości i wspaniałości jedynej i słusznej personie Muchomorka, miałam w czym wybierać - kilka koreańskich, japoński i chiński tytuł chyba zdominują mi październik... Ale! Mając już nieco obycia, spodziewałam się, co zastanę. I znów się zaskoczyłam. Czy pozytywnie? Cóż... Znów krótko, ale i tak. Zapraszam!

sobota, 20 września 2025

80/2025 - Sohn Won-Pyung, Tube (튜브). Opowieść o pewnym życiu

Gwiazdek:
 7

AutorSohn Won-Pyung (손원평)
Tłumaczenie: Dominika Chybowska-Jang
Redakcja/korekta: Adran Kyć/Małgorzata Denys
Wydawnictwo: Mova
Data polskiego wydania: 23 października 2024
Data oryginalnego wydania: 2022
Cykl / seria: -
Kategoria: literatura piękna
Stron: 248
Wersja: papierowa, pożyczona
Oprawa: twarda
ISBN: 9788383713670
Język: polski
Cena z okładki: 49,99 zł
Tytuł oryginalny: 튜브

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Kim Seong-gon to zbliżający się niemal do pięćdziesiątki Koreańczyk, któremu w życiu zdecydowanie się nie układa. Żyje w separacji z żoną, wynajmuje małą kawalerkę, pracuje jako dostawca jedzenia i próbuje popełnić samobójstwo... które mu zdecydowanie nie wychodzi. A to zapomni zamknąć okna, a to płot jest za wysoki... przypadkowe spotkanie z dawnym podwładnym przeradza się nieoczekiwanie w rodzaj przyjaźni, a ta w świat puszcza "projekt Gałązka", czyli coś, co pozwoliło Seogn-gonowi na drobne zmiany w życiu. I kiedy wszystko zdaje się zmierzać w świetną stronę, życie pokazuje, że... koreańska literatura potrafi zaskoczyć, a leniwa narracja i healingowa atmosfera sprawią, że naprawdę się kilka razy nawet szczerze uśmiechnęłam. Cóż poradzę na to, że po prostu literatura koreańska to mój rodzaj comfort zone, przy którym przyjemnie się resetuję przed kolejnymi fantastycznymi światami...? Zapraszam!

czwartek, 29 maja 2025

51/2025 - Natsu Hyuuga, Ikki Nanao i inni, Zapiski zielarki #13

Gwiazdek:
 8

AutorNatsu Hyuuga, Ikki NanaoNekokurage
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 30 kwietnia 2025
Data oryginalnego wydania: 2024
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 13)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka, z obwolutą
ISBN: 9788382577112
Język: polski
Cena z okładki: 32,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto

Kliknij, by wrócić do strony głównej

TAK! JEST! Jest! Wyczekany, wytęskniony, 13 tom przygód MaoMao! I choć z anime już wiem, co dalej, to jednak nie mogłam odpuścić sobie przyjemności zagłębienia w może nie tyle pierwowzór (bo light novelą toto nie jest), co w mangową wersję historii, która jednak nieco różni się od anime. A mimo to, absolutna uroczność kreski i wciągająca historia dziejąca się na kolejnych stronach powoduje, że chce poznać kolejne przygody MaoMao i Jinshiego, czyli absolutnie chyba mojej ulubionej pary, których "romans" jest tak bardzo nieromantyczny i wolny, że po prostu kradnie wszystko. Dodajmy do tego śliczną kreskę i naprawdę dobrze wymyśloną historię z masą intryg i spisków - i czego chcieć więcej? Więcej MAOMAO! :D Zapraszam! ;)

wtorek, 17 września 2024

75/2024 - Natsu Hyuuga, Ikki Nanao i inni, Zapiski zielarki #12


Gwiazdek: 8

AutorNatsu Hyuuga, Ikki NanaoNekokurage
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 30 sierpnia 2024
Data oryginalnego wydania: 2023 
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 12)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788382575231
Język: polski
Cena z okładki: 32,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Jeśli ktoś zastanawia się nadal, czy sięgnąć po ten tytuł, to nie ma na co czekać - 12 tom już za mną, i ja NADAL jestem zachwycona! Piękna kreska, trochę tajemnicy... i ŻABA! 😮😂 Tak, dla tego płaza warto było wyczekać mi tyle, bo co ja się naczekałam na ten tomik, to moje :D Ale zaprawdę, z nawiązką zostało mi wszystko wynagrodzone, od przepięknej, utrzymanej w seledynach i błękitach okładki aż po koniec, który... No ja już chcę kolejny tom! 

niedziela, 8 września 2024

72/2024 - Magdalena Wala, W drodze do Nawi

Gwiazdek:
 2

AutorMagdalena Wala
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data polskiego wydania: 11 września 2024
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Raj&Co (tom 1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 320
Wersja: papierowa
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788368217391
Język: polski
Cena z okładki: 47,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Dałam się skusić, w sumie, nie wiem czym. "Słowiańskimi" klimatami? Pochwałami pod adresem pióra aućtorki? A może po prostu okładką, na której prezentuje się dumnie jabłonka, mruga złoty ornament i zieleń uspokajająco obramowuje całość? A może... Nie, nie będę się zastanawiała, który z bogów spojrzał na ten koszmarek, potem na mnie, znów na koszmarek i powiedział: "potrzymajcie mi piwo, ona zasługuje na mikser w oczach!". Dość powiedzieć, że na stronie dziewiętnastej wątpiłam, na stronie trzydziestej plułam herbatą podczas śniadania, a potem... A potem pojawiła się cała w złocie i bieli, niezawodna, discordowa ekipa Fantastycznej karczmy (bo przecież to ekipa niezawodna jak zawsze!) i kazała czytać. A potem postanowiłam się poznęcać nad wami. Zapraszam!
A, żeby nie było. Będzie bardzo spojlerowo. 💋💋💋

czwartek, 20 czerwca 2024

46/2024 - Natsu Hyuuga, Ikki Nanao, Zapiski Zielarki #11

 Gwiazdek: 8

Autor: Natsu Hyuuga, Ikki Nanao
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Wydawnictwo:
Studio JG
Data polskiego wydania: 27 lutego 2024
Data oryginalnego wydania: (brak danych)
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 11)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788382574500
Język: polski
Cena z okładki: 32,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto

Chyba czas nieco pożegnać Drizzta i sięgnąć po coś innego, dlatego wybór był dość prosty. Minęło już nieco czasu, kiedy ostatni raz w łapkach miałam tomik przygód MaoMao, dlatego z absolutną radością sięgnęłam po najnowszą historię, stanowiącą absolutnie rewelacyjną kontynuację wcześniejszej historii. I przyznam, że kiedy odkryłam połączenie między okładką a treścią, o jak się ucieszyłam! Niby nic, a jednak coś. O tak, to było to, co bardzo przypadło mi do gustu! Zwłaszcza, że ten tom pokrywał się z informacjami o powstaniu anime, które mnie skradło kompletnie... 🙈 Dziś króciutko.

piątek, 3 maja 2024

28/2024 (248) - Hwang Bo-reum, Witajcie w kawiarni Hyunam-dong

Gwiazdek: 7

Autor: Hwang Bo-reum
Tłumaczenie: Dominika Chybowska-Jang 
Wydawnictwo: Albatros
Data polskiego wydania: 24 stycznia 2024
Data oryginalnego wydania: 17 stycznia 2022
Cykl / seria: -
Kategoria: literatura piękna 
Stron: 383
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788367759557
Język: polski
Cena z okładki: 49,90 zł
Tytuł oryginalny: 어서 오세요, 휴남동 서점입니다 (ang. Welcome to the Hyunam-Dong Bookshop)

Do koreańskich tytułów musiałam się nieco przekonywać, choć dużo ciepłych słów pod adresem ogólnie azjatyckiej literatury słyszałam. Nie ukrywam, że bałam się - głównie faktu, że oto oberwę kolejną "przytulną książką o piciu kawki", od której odbiłam się już po przeczytaniu blurba. Kompletnie nie mój klimat. Jednak "Witajcie w księgarni Hyunam-dong" było po pierwsze, książką koreańskiej autorki, po drugie, opis brzmiał o tyle intrygująco, że mnie skusiło. No i nie ukrywam - jestem fanką "mojej ulubionej księżniczki Disneya" czyli Wioli z kanału "Pierogi z kimchi" , że no sama myśl, że może będą opisane jakieś smakowite ciekawostki z "kraju Samsunga", że nie dało się mi przejść obojętnie... Cóż. Może dlatego w koszyku mam kolejnych kilka książek z tego fascynującego kraju i już proszę znajomą, która się tam wybiera, o jakąś książkę prosto z Seulu? :D

A przy okazji: wpis ten dedykuję Antoniemu - Kimchi, Seul i Korea są Twoje. Wierzę w to mocno! 💓

środa, 6 marca 2024

17/2024 (237) - Natsu Hyuuga, Ikki Nanao - Zapiski zielarki #10

 Gwiazdek: 8

Autor: Natsu HyuugaIkki Nanao
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 27 lutego 2024
Data oryginalnego wydania: (brak danych)
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 10)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN:
9788382573794
Język: polski
Cena z okładki: 34,99 zł
Tytuł oryginalny:
Kusuriya no Hitorigoto

Z mangami u mnie różnie - zwykle nie po drodze, bo po prostu już etap zachwytu i miłości do tego typu komiksu (nie okłamujmy się, to jednak komiks, choć zwykle bardzo szczegółowy i rysowany w charakterystycznym dla Azji stylu, to trafiają się jednak tytuły, koło których trudno przejść obojętnie. Tak też miałam z "Zapiskami zielarki", które zachwyciły mnie nie tylko przepiękną kreską, ale i historią, która warta jest każdej chwili. I zdecydowanie chcę więcej! I proszę mnie nie gonić, że "manga to nie książka, nie liczy się". Liczy, liczy, bo mimo obrazkowości historii, tekstu jest bardzo dużo, a przy okazji - można poznać historię! UWAGA, SPOJLERY.

niedziela, 25 lutego 2024

13/2024 (233) - Tasha Suri, Oleandrowy miecz

Gwiazdek: 8

Autor: Tasha Suri
Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 17 listopad 2023
Data oryginalnego wydania: 16 sierpnia 2022
Cykl / seria: Płonące Królestwa (tom 2)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 645
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788379649723
Język: polski
Cena z okładki: 69,90 zł
Tytuł oryginalny: The Oleander Sword


Niech żyje cesarzowa Malini! Niech jej Bezimienny i Matki Płomienia nie szczędzą łask! Niech żyje! - aż chciałoby się skandować...

Znów wróciłam do aromatycznego świata indyjskiego fantasy pióra Tashy Suri - i ależ to był powrót! pełen jednocześnie zapachu curry i oleandrów, ziemi, krwi i popiołu. Mrocznie, brutalnie, wojennie. Przyznam, że to uczta, po którą sięgnęłam z przyjemnością - i znów zostałam nasycona aż po koreczek, i nie tylko z racji doskonałej pracy Piotra Kucharskiego - złoty człowieku, za to, jak tłumaczysz winieneś dostać co najmniej Order Tłumacza Wszechczasów! - ale samej i snutej historii, która pnączami przykuwa czytelnika i nie pozwala się oderwać od lektury. Historia Malini i Prii zachwyca, odbiera oddech i jednocześnie przeraża swą mrocznością.

sobota, 30 grudnia 2023

01/2023 (218) - Tasha Suri, Jaśminowy tron

 Gwiazdek: 9 

Autor: Tasha Suri
Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Wydawnictwo: Fabryka Słów 
Data polskiego wydania: 31 maja 2023
Data oryginalnego wydania: 08 czerwca 2021
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana, miejscami lakierowana 
ISBN: 9788379648641
Język: polski
Cena z okładki: 43,90 zł
Tytuł oryginalnyThe Jasmine Throne







Długo zastanawiałam się, co napisać o tej pozycji, która wzięła mnie szturmem, złapała, pobiła i zostawiła z kacem książkowym. Kacem, którego już dawno nie odczuwałam tak mocno, jak po "Jaśminowym Tronie".

Szczerze, to bardzo chciałam, by to była pozycja, którą zaprezentuję w nowym, 2024 roku - ale za bardzo mnie wciągnęło, za mocno, zupełnie jak bagno wessało w ten niezwykły świat i nie pozwoliło się wynurzyć, zupełnie, jakbym sama wpadła w wody bezśmiertne, nie mogła złapać tchu.

No ale ok. od początku. 

Z panią Suri to było moje pierwsze spotkanie. Pierwsze i niezwykłe, choć mam kilka "ale". Od pierwszej strony zostałam wciągnięta w ten żywy, pachnący jaśminem, curry i ryżem świat wzorowany na kulturze Indi. Pewne nazwy były dla mnie przytłaczajace, inne brzmiały na swój sposób swojsko - może dlatego, że gdzieś tam czasem sięgałam po coś związanego z ta kulturą. Nie mniej, przepadłam. Porwał mnie barwny, subtelny świat, w którym kobiety sprowadzone są do roli służebnic. Ej, uwaga! Mój feminizm kończy się z chwilą, jak trzeba przenieść lodówkę z miejsca na miejsce, więc - rozumiem. Poza tym, z historycznych aspektów i doświadczeń wiem, że jeszcze nie tak dawno temu rolą kobiety było wyglądać ładnie i rodzić dzieci. Więc panie feministki - proszę siedzieć cicho, do aspektu, który się tu pojawia - tak, feministyczny, jeszcze przejdę.

Zaczyna się dość niezwykle. Od wygnania księżniczki, która odmówiła wejścia na stos. Poznajemy ją w chwili, kiedy wspina się na świętą górę, by tam, w miejscu straszliwej tragedii, mogła odpokutować swe winy; przemyśleć swe działania. Przydzielona jej kobieta "do towarzystwa" to tak naprawdę kat w sari. Podając księżniczce truciznę, która jednocześnie uzależnia i ogłupia, ma nadzieję, że w ten sposób naprawi przewiny. Mamy też jednocześnie historię służącej, która nie ma niczego - i przez przypadek zwłaszcza się do pracy w owym więzieniu, by ostatecznie stać się towarzyszką naszej księżniczki. Jednocześnie zaś poznajemy historię ich obu, ale też osób z ich otoczenia - dowiadujemy się, dlaczego znalazły się, gdzie się znalazły, co nimi kierowało.

Jednocześnie zaś zagłębiamy się w świat, skomplikowane zależności łączące Cesarstwo Paridźatdwipy (chyba nie zrobiłam błędu przy przepisywaniu nazwy!), poznajemy też chorobę - butwienie, jakie toczy całe cesarstwo. podobno istnieje na to lekarstwo - osoby, które trzykrotnie przejdą przez wody bezśmiertne, magiczne, cudowne i tajemne wody - potrafią ową chorobę powstrzymać. Ale czy na pewno? Obserwujemy, jak główne bohaterki, ale i postaci drugoplanowe - nabierają charakteru, nabierają cech. pewności siebie, że mimo życia w świecie owładniętym męskimi rządami, mają głos. Zdobywają się na siły, by uciec, by walczyć o swoje. A to "swoje" okazuje się władzą. Nad własnym życiem, nad ludźmi, nad rodziną. Nad tym, co wcześniej brało kontrolę.

To na swój sposób piękna walka. Ale tylko na swój sposób. Momentami działania Malini i Priji były niezrozumiałe. Miałam wrażenie, że coś dzieje się na siłę - począwszy od wątku ich miłości - bardziej mi to syndrom sztokholmski przypominało, niż faktyczne zauroczenie/miłość, przez ich wspólną ucieczkę z Hijamy, aż po rozstanie. Bywały fragmenty szczere i interesujące, ale bywały też trochę... brzmiące na naciągane na siłę. 

Nie zrozumcie mnie źle, silne, dobrze zarysowane postacie kobiece w fantastyce to zawsze fajna sprawa, choć zawsze mam obawy, czy nie ocieramy się o typowe Mery-Sujki. Takie "co-to-ja-nie-umiem-i-jaka-nie-jestem". Na szczęście, albo i o dziwo, tu dostałam postacie, które idą od zera do bohatera. Niezbyt ładna służąca (w kategorii urody indyjskiej) okazuje się silna, troskliwa i ofiarna. Piękna księżniczka nie jest taką pustą lalą, na jaką wygląda. Również kobiety na drugim planie, choć nie zawsze, wydają się być mocne, silne, ufne we własne siły i pomysły. Ale nie zawsze idzie to dobrze (nasza Bhumika - nie kupowałam jej od początku). Męzczyźni zaś... Chyba tylko Rao mnie przez chwilę kupował, a tak - przepraszam, ale silna, niezależna femina pisała tą książkę i chciała pokazać, że nawet w silnie szowinistycznych społeczeństwach są słabe męskie postacie. Tak to odebrałam.

Ale pomijając już te kwestie budowy postaci - świat jest rzeczywisty, magia tak prawdziwa, choć bardzo oryginalna (druidyzm! No druidyzm! Jak w mordę strzelił, choć widziany inaczej, a główny duch... ahhh! Serduszkuję!) a droga, jaką podążamy z bohaterami, wydaje się miejscami mało rzeczywista, ale w większości realna. Otulona jaśminem i curry. I czasem podlana jogurtem. Absolutnie z przyjemnością wędrowałam po świątyniach, pałacach, ciasnych uliczkach, po lasach i nierzeczywistych ścieżkach, obserwowałam świątynie i ogrody. Świat został zbudowany realistycznie i bardzo, bardzo dobrze. Relacje między postaciami wydają się być całkiem dobre, ale...

No właśnie. Mam to "ale" mimo wysokiej oceny. Aśoka, czyli jeden z głównych antagonistów - w zasadzie, co on robi, poza tym, że wkurza? Związek między służącą a księżniczką - po co? Niektóre decyzje, zwłaszcza pod koniec tego tomu wydały się mi naciągane, na siłę, na już, na potrzebę chwili. Co z tego, ze poznajemy tajemne imię, skoro wnioski możemy wyciągać milionowe? Co z tego, ze księżniczka podejmuje taką, a nie inną decyzję, skoro nie czuje się jej władzy? Trochę pytań zostaje bez odpowiedzi i odnoszę wrażenie, że nie zaszkodziłoby te 5-6 stron dodatkowo, by wyjaśnić niektóre kwestie, ale... może wyjaśnią się w drugim tomie? Czekam.

Nacisk na feminizm, na siłę kobiet. Normalnie, w scenie z powrotem, aż się prosiło, by między wojownikami i buntownikami wcisnąć plakaty "#metoo". Ja rozumiem, bunt w społeczeństwie, zrozumienie, że kobiety też mogą... ale ten hashtag, choć potrzebny, w którymś momencie stał się niemal memem, i miast pomagać, tylko drażni. Doceniam, serio, doceniam, ale odrobinę miękkości w to żelazo "silnych niezależnych i pewnych swego" pań by się przydało (kto to mówi).

Co też mnie mierzi, to ta - przepraszam, ale "moda" na LGBT+. Rozumiem, że każdy ma prawo być sobą i wyrażać siebie, nie mam nic przeciwko. Wręcz darzę głęboką miłością i przyjaźnią osoby z tego nurtu - ale czasem mam wrażenie, że co druga książka musi dotykać tego tematu. Książka, w mojej opinii, nie straciłaby nic z faktu, że tego wątku miłości tu nie ma - albo zarysowana jest ledwie zauważalnie, subtelnie. A nie, nagle, ni z gruchy ni pietruchy, obrywam w twarz wspomnieniem pocałunków pod wodospadem. Silne postacie nie potrzebują takich elementów! Znaczy, ok, uczłowiecza się tak postać, ale... no nie podobało mi się to. Trochę za bardzo, choć - i tak szacunek, czapka z głowy, że wątek ten zarysowano nie jako pierwszoplanowy, ale coś w tle, coś, co się przewija.

No nic. Ponarzekałam, pomarudziłam, ale w całokształcie - ta książka to mój absolutnie najlepszy typ, jaki przeczytałam w 2023 roku. Magiczna, uwodząca, aromatyczna, orientalna, a jednocześnie silna i zaskakująca. Fabryka Słów - a raczej tłumacz, pan Piotr Kucharski - zrobił oszałamiającą robotę, za którą należą się gromkie brawa. 

Absolutnie, polecam. Polecam mocno i gorąco, dla wszystkich, którzy szukają subtelnej i nieoczywistej magii, dobrze rozpisanych bohaterów, świata, który pod znanym nam płaszczykiem jest zupełnie obcy. Polecam całym swoim serduszkiem, polecam gorąco i - jak tylko mnie kac książkowy opuści - to z pewnością sięgnę po tom drugi tej serii. I kto wie, czy nie sięgnę też po pierwsze książki autorki, które wyszły w Polsce...? ;)

_________________________________________________________________________________

Curry, jaśmin, siła, przekonanie o możliwości zmian. Zaskakujący i orientalny miks smakowej lektury, która zostanie ze mną jeszcze długo - i z pewnością chętnie do niej znów kiedyś wrócę!