Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2025

110/2025 - Daniel Keyes, Kwiaty dla Algernona

Gwiazdek:
 9
AutorDaniel Keyes
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Rebis
Data polskiego wydania: 23 kwietnia 2019
Data oryginalnego wydania: 1966
Cykl / seria: Wehikuł czasu [Rebis]
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 298
Wersja: cyfrowa
Oprawa: twarda
ISBN: 9788380625952
Język: polski
Cena z okładki: - zł
Tytuł oryginalny: Flowers for Algernon

Kliknij, by wrócić do strony głównej

No i cóż, znów padło na klasyka. Aż dziw, że dopiero teraz sięgnęłam po tę powieść, choć przewijała mi się często przed oczyma, ale ponieważ grudzień to najwyraźniej dla mnie czas na sięganie po klasyki, to cóż — sięgnęłam. I powiem, że musiał minąć pełen dzień po lekturze książki, bym mogła sobie zebrać myśli, poukładać je i zebrać w jakiś ogarnięty zbiór. Bo zdecydowanie „Kwiaty dla Algernona” to nie tylko świetne SF (choć tego motywu tu jak na lekarstwo), ale i analiza świata, zaskakująco współczesna mimo upływu lat... cóż zatem więcej rzec? Zapraszam?

czwartek, 30 października 2025

89/2025 - Tasha Suri, Lotosowe cesarstwo

Gwiazdek:
 5

Autor: Tasha Suri
Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 01 września 2025
Data oryginalnego wydania: 01 listopada 2024
Cykl / seria: Płonące Królestwa (tom 3)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 610
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 
9788383751184
Język: polski
Cena z okładki: 64,90 zł
Tytuł oryginalny: 
The Lotus Empire

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Pierwszy tom? Wszedł jak słowo boże, pokochałam mocno i połknęłam. Drugi? Dobry, ale nie taki, jak pierwszy. Trzeci? Przez połowę spałam, przez drugą połowę próbowałam złapać, co się dzieje, goniąc wydarzenia, bohaterów i otoczenie. To, jak ja się tu męczyłam, jak ja z sobą walczyłam, by ta książka nie latała co chwila po pokoju - wiem ja i jak zawsze niezawodna ekipa z Fantastycznej Karczmy. To co? Łuszczymy drogę przed nami i... tak, to autentyczny cytat z książki. Oh, welp... zapraszam do mimo wszystko, krótkiej, indyjskiej baśni, która okazała się dławiącym mnie dymem z kadzidła...