Autor: -
Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Książka i WiedzaData polskiego wydania: 1952
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: -
Kategoria: klasyka
Stron: 142
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: -
Język: polski
Cena z okładki: - zł
Tytuł oryginalny: Chanson de Roland
PROJEKT 0 TBR: Tak
Kliknij, by wrócić do strony głównej
Kliknij, by wrócić do strony głównej
Moja Hałda Zagłady postanowiła zrobić mi niespodziankę i wylosowała mi klasykę literatury. Ale klasykę klasyki, taką, że aż w zębach boli... i nie, to nie "Lalka", choć pewnie wielu by mogło ją podać za przykład. O nie, ja sięgnęłam jeszcze głębiej, i to dosłownie, bo pierwowzory "Pieśni..." giną w mrokach dziejów. Mi się trafiło wersją przekładu Oksfordzkiego, pochodzącego z XII wieku,w tłumaczeniu tadeusza Boy-Żeleńskiego, bodaj najbardziej klasyczna, dostępna w polsce wersja. I tak oto coś, co powinno zająć mi jakieś 2 godziny, patrząc na ilość stron, zajęło mi dwa dni. Dwa dni cierpienia, wydumanej, francuskiej poezji i opisów, które nie wzbudziły we mnie żadnych emocji. Króciutko, bo i cóż powiedzieć? Zapraszam.





