wtorek, 17 stycznia 2017

48. Czarny huzar - Leszek Biały


Kocich łapek: 7
czytałam: 3 dni
wydawnictwo: Novae Res
cykl: -
stron: 613
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2017)

tytuł oryginalny: -


 
      UWAGA! RECENZJA PRZEDPREMIEROWA!



 Z lekcji historii wiemy, że Rzeczpospolita w XVIII wieku była istnym tyglem kulturowym. Ale i nie miała lekko - wojny, rozbiory, uzależnienie się od Carskiej Rosji... Nie okłamujmy się, to był ciężki czas dla naszego kraju. Na tle historycznych przemian żyli koło siebie Polacy i Żydzi - i to właśnie ci ostatni stali się podstawową kanwą opowieści "Czarny Huzar" Leszka Białego. Oni oraz wyprawa luterańskich misjonarzy z Institutum Judaicum et Muhammedicum w Halle, mających jeden cel: nawrócić na protestantyzm głośnego żydowskiego mistyka i herezjarchy z Podola, Jakuba Lejbowicza Franka. 
 Olbrzymia dawka faktów historycznych, o których w szkole jednak nie mówiło się za wiele i głośno, niezwykli bohaterowie oraz wciągająca fabuła. Czego chcieć więcej?

poniedziałek, 16 stycznia 2017

47. Rok szczura. Świeca - Olga Gromyko


Kocich łapek: 10
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
cykl: Rok szczura (tom 3)
stron: 392
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)
tytuł oryginalny: Год крысы. Путница




 Olga Gromyko. Czy komuś w ogóle należy przedstawiać bestsellerową autorkę przygód choćby Wolhy W. Rednej? A jeśli trzeba? Klęczenie na grochu i posypywanie głowy popiołem to wasze najmniejsze zmartwienie! Lepiej po prostu sięgajcie po jej książki, w ciemno i bez problemu - bo macie gwarantowaną, świetną zabawę, opary absurdu i przygodę!
 Zwłaszcza, że Olga Gromyko wraca, kończąc swoją nową trylogię "Roku Szczura", którą można pokochać i nawet polubić szczury! I nie, nie przesadzam. Zdecydowanie, szczury odgrywają tu całkiem sporą, ale i sympatyczną rolę...

niedziela, 15 stycznia 2017

Czerwone słońce - Część pierwsza VI

 
Poprzednie odcinki: klik

VI


Próbował przebić wzrokiem niebo w bezskutecznym poszukiwaniu serca Projektu. Projektu, którego rozmach przyćmiewał wszelkie znane mu dokonania. Projektu, który przetrwał miliardy lat po to, by teraz wyzwalać w nim pytanie dziecka, krótkie, proste, infantylne pytanie zawierające w sobie gigantyczną dawkę niebezpieczeństwa i nadziei jednocześnie.
Dlaczego.

piątek, 13 stycznia 2017

46. Sztylet rodowy - Aleksandra Ruda

 
Kocich łapek: 10
czytałam:1 dzień
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
cykl: Sztylet Rodowy (tom 1)
stron: 368
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)
tytuł oryginalny: Родовой кинжал




 Kto nie zna Aleksandry Rudej - powinien na grochu klęczeć przez co najmniej kilka godzin i posypywać głowę popiołem z gorącą obietnicą natychmiastowego naprawienia tego błędu. Bo nie znać jednej z lepszych pisarek zza wschodniej granicy, która ma nie tylko obłędnie genialne poczucie humoru, ale i tworzy lekkie, wciągające książki...? Zresztą, wystarczy sięgnąć choćby po "Sztylet rodowy" by wiedzieć, o czym mówię.
 Absolutnie obłędna, przezabawna, cudowna, wciągająca i błyskawicznie poprawiająca humor, już od pierwszej strony... to właśnie Aleksandra Ruda i jej najnowsza w Polsce książka, do przeczytania której zachęcać należy chyba tylko tych, co nie znają kompletnie takich pozycji ;)

45. Pod podszewką magii - Zbigniew Chrząszcz


Kocich łapek: 9
czytałam: 2 dni
wydawnictwo: Novae Res 
cykl: -
stron: 442
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)

tytuł oryginalny: -


   Czasem najlepsze kryminały kryją się pod pozornie błahą fabułą, trochę infantylnym opisem i okładką, jaka kompletnie nie porywa. Zdołałam się jednak przekonać, że wydawnictwo "Novae Res" prezentuje wysoki poziom książkowy, a autorzy, którzy decydują się w nim publikować - potrafią zaskoczyć. Podobnie było z książką "Pod podszewką magii" pana a - spodziewałam się dość prostej historii, w której pierwsze skrzypce zagra magia, a dostałam... nieoczekiwanie interesującą pozycję, która pochłonęła mnie do tego stopnia, że nie potrafiłam się od niej oderwać wieczorem!
 Niemal jak w pewnym sucharze, w którym wszyscy mówią, by iść spać, a książka - jak ten pan - rozkazuje mi ją skończyć. Skończyłam. O 4 rano. Bo sen jest dla słabych. Ale nie żałuję ;)

czwartek, 12 stycznia 2017

Shah - Lusterko

"Lusterko"

Między palcami
wyrastają mi skrzydła
a ty wciąż leżysz
w swoich wymiocinach
wdychając odór zgniłych niepowodzeń
i niestrawionych pytań

otwarte szeroko i zalane łzami oczy
wyłażą z bladej gęby

wiesz lubię cię
jesteś tak obrzydliwy
że nie mogę być obojętna
proszę to lusterko jest dla ciebie 

Shah

 

wtorek, 10 stycznia 2017

44. Metodyk - Daniel Radziejewski


Kocich łapek: 6
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: Novae Res
cykl: -
stron: 222
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: II (2011)

tytuł oryginalny: -


  Czasem trafiamy na książki, które mimo naszych najszczerszych chęci, są trudne w odbiorze, a sposób narracji, jaki serwuje nam autor, jest po prostu nie do przełknięcia. 
 Są też książki, w których problem, jaki jest poruszony, mimo naszych najszczerszych chęci, do nas nie przemawia, choć jest nam znany. 
 Tak było z "Metodykiem" pana Daniela Radziejewskiego. Mimo bardzo szczerych chęci, ba! wręcz zmuszenia się, by przebrnąć przez tą, było nie było, cieniutką pozycję w formacie niemal kieszonkowym... bez dawki alkoholu się nie obeszło. Niestety...

poniedziałek, 9 stycznia 2017

43. Oddawaj różdżkę, Phong! - Łukasz Wasilewski


Kocich łapek: 8
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: e-bookowo.pl
cykl: -
stron: 408
wersja: pdf/posiadam
wydanie: I (2015)

tytuł oryginalny: -


 Widzicie tę różową okładkę?
 Super. to znaczy, że nie tylko ja ją widzę. Wy też jesteście skazani na róż okładki książki, która, uwaga, wcale nie jest romansidłem i wyciskaczem łez! Serio serio! Bardzo poważnie to piszę! Niech was nie zrazi zatem ten słodki róż i banda bab goniących mężczyznę! 
 Choć pozornie to literatura "kobieca", to z pewnością napisana męskim okiem. Lekko, żartobliwie, z humorem, przypadnie do gustu i męskiej części czytelników. Zapewniam - będzie jazda bez trzymanki, a opary absurdu w pamięci jeszcze długo będą się unosić po odłożeniu lektury na półkę...

niedziela, 8 stycznia 2017

Czerwone słońce - Część pierwsza V

 



V


Konwój zakończył swą trasę po autostradzie A1, tworzącej jednocześnie granicę opanowanych terenów miasta, wzmocniony pod połamanymi osłonami mur jak i trakt wiodący na północ, kończący się na południu węzłem koło wschodniej fortecy założonej w budynkach Europy Centralnej.

sobota, 7 stycznia 2017

42. Krzyżowiec - Grzegorz Wielgus


Kocich łapek: 8
czytałam: 1 dzień
wydawnictwo: Novae Res
cykl: -
stron: 376
wersja: papierowa/posiadam
wydanie: I (2016)

tytuł oryginalny: -


  Co się stanie, kiedy śmierć wypuści ze swych szponów ciało, tchnie w nie nowe życie? nie będąc przy tym stratną, bo dżuma oddaje należne śmierci datki. jednak... co się stanie, gdy taki nieumarły ruszy znów, na krucjatę, przemierzając Europę, w której szaleje zaraza, a świat nawiedzają najprzeróżniejsze widma i zjawy? Jakież to zbrodnie popełnił rycerz, że nawet śmierć go nie chce i zmusza do odpokutowania...?
 Na takie pytanie postanowił odpowiedzieć