Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avalon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avalon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lipca 2026

55/2026 - Marion Zimmer Bradley, Mgły Avalonu

Gwiazdek:
 9
AutorMarion Zimmer Bradley
Tłumaczenie: Dagmara Chojnacka
Redakcja/korekta: ?
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data polskiego wydania: 10 września 2012
Data oryginalnego wydania: 1982
Cykl / seria: Avalon [Marion Zimmer Bradley] (tom 1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 1350
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: 9788375065114
Język: polski
Cena z okładki: 59 zł
Tytuł oryginalny: The Mists of Avalon

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Są takie książki, do których sięgam co jakiś czas, co kilka lat, i zawsze odkrywam w nich coś nowego. Coś, czego nie zauważyłam wcześniej, jakąś mądrość, czułość... Nie inaczej jest z "Mgłami Avalonu", księgą monumentalną, potężną, opasłą, a jednocześnie cieniusieńką i bliską mi wyjątkowo. Ileż ja się nawkurzałam na tej książce, ile się napłakałam, ile naśmiałam... wiem tylko ja, ale też znów sięgnęłam po nią po pewnym czasie i znów odkrywałam w niej nowe warstwy. I tak, wiem, zaraz niektórzy się oburzą, że autorka, że afera, i w ogóle... ale hej, nie mówimy o autorce, ale o jej dziele. Niezwykłym, subtelnym, kobiecym micie o Avalonie i Kamelocie, o Arturze i jego towarzyszach, ale przede wszystkim: o kobietach, które były obecne. Retelingu klasycznej histori, który jest wciąż niedościgłym dziełem, pełnym subtelności, szacunku i czułości, tak dla oryginału historii opowiadanej, jak i dla kobiet, które się tu przewijają. Tak. "Mgły Avalonu" to jedna z tych książek, które zawsze będa mi bliskie...