Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorath. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorath. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 sierpnia 2025

Gościnnie, Gorath: Krawędź Otchłani


Gwiazdek: 8

Autor: Janusz Stankiewicz
Tłumaczenie: 
Wydawnictwo: Alegoria
Data polskiego wydania: 31 marca 2023
Data oryginalnego wydania: 
Cykl / seria: Gorath
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 324
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366767355
Język: polski
Cena z okładki: 44 zł
Tytuł oryginalny: 

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Pamiętając jak… niezapomniane wrażenie wywarła na mnie książka „Gorath: Uderz pierwszy”, do jej kontynuacji podchodziłem z totalną rezygnacją i brakiem jakichkolwiek oczekiwań – ot, jak na przysłowiową egzekucję. Pocieszała mnie jedynie myśl, że po quasi-korektorskim koszmarze pierwszej części gorzej być już raczej nie może. Swoje zastrzeżenia do niej wyraziłem zresztą w recenzji na LC (i na wrocławskich Targach Książki, gdzie miałem przyjemność spotkać autora) i nadal ją podtrzymuje, bo ta chłosta była ze wszech miar zasłużona. Sięgnąłem jednak po „Gorath: Krawędź Otchłani” i zacząłem czytać. Pierwszy kwiatek znalazłem już na stronie 14, gdzie korektorom uwidziało się zostawić w tekście słowo „N2ie” (pisownia oryginalna). Westchnąłem zrezygnowany, rzuciłem że „znowu się zaczyna” i z poczuciem nadciągającej zagłady ruszyłem dalej w tekst. I bardzo, ale to bardzo przyjemnie się rozczarowałem!


poniedziałek, 5 maja 2025

40/2025 - Artur Szyndler, Kryształy Czasu. Labirynt Śmierci, część 1


Gwiazdek: 1

AutorArtur Szyndler
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Paladynat
Data polskiego wydania: 10 października 2014
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Kryształy Czasu: Saga o Katanie (tom 1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 720
Wersja: cyfrowa
Oprawa: -
ISBN: 9788364966002
Język: polski
Cena z okładki: 34,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Są takie książki, po które strach sięgać, bo po prostu, nie powinny wychodzić poza pewien schemat, poza pewne utarte i istniejące już kwestie. W przypadku tym konkretnym, nie powinno się wychodzić poza podręcznik RPG, ba! nie powinno się nawet sugerować autorowi możliwości pisania książki, na podstawie swojego systemu, bo o ile ten nawet potrafił sklecić całkiem nieźle, tak książka, w dodatku tak potężna... Nie była czymś, co miało rację bytu. Nie, i kurtyna. Bo kiedy książka jest tak zła, że nawet ja wymiękam na 4 rozdziale, to... coś już raczej znaczy. I to nie byle co! 

Z dedykacją z Tuka i Krejwena. Wy wiecie za co ;) Zapraszam!