Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiecień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiecień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2026

Wrap-up kwietnia 2026!

Kwiecień to kolejny miesiąc, który wyraźnie mnie przeczołgał, i to straszliwie. Nie tylko faktem, że władowały mi się święta, które wcale świąteczne nie były, ale i świadomością, że... większą część miesiąca biegałam do szpitala. nerwy, stres, troska - nie wpływały na moje czytelnicze nastroje, a raczej wręcz mnie dobijały, więc było... słabo. Bardzo!

wtorek, 6 maja 2025

Wrap-up kwietnia!

Kwiecień-plecień... u mnie przeplatał migreny i bóle stawowe z brakiem chęci i alergiami, wraz z dawką czytania mniejszą czy większą. No, znów średnio, ale powoli wychodzę na prostą. Co ważne, żadnych smutów nie było, tyle wygrać! Coś czuję, że ten rok nie będzie rokiem pobitego rekordu czytelniczego, ale nadal, uważam, że ważne, że w ogóle się czyta! Poza tym, w tym roku zajączek przyniósł mi wielkie zero, bo książki, na które czekam, premiery mają w maju... :D