Maj, ahhhh, maj. Szalony pogodowo miesiąc. Początek - majówka - śliczny, potem zimno. Sprzyjało siedzeniu pod kocykiem z herbatką i czytaniu, albo, jak w moim wypadku, melinowaniu się w pewnej super miejscówce u mnie i... też czytaniu :D Gdyby ktoś był ciekawy, to absolutnie uwielbiam Pewien Zakątek i bardzo chętnie do niego zaglądam, żeby w piwnicy napić się pysznej kawki i zjeść obłędne ciasteczko!