piątek, 7 marca 2025

22/2025 - Robert Anthony Salvatore, Mroki Puszczy

Gwiazdek: 7

AutorRobert Anthony Salvatore
Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: ISA
Data polskiego wydania: 1995
Data oryginalnego wydania: 1991
Cykl / seria: Pięcioksiąg Cadderly'ego (tom 2) / Forgotten Realms
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 289
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8390215322
Język: polski
Cena z okładki: 14,00 zł
Tytuł oryginalny: In Sylvan Shadows

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Kontynuujemy naszą przygodę z Cadderly`m, tym razem stawiając na więcej akcji i przygody, pozostawiając niewinność za drzwiami. Szczerze, brakowało mi tego, i bawiłam się naprawdę dobrze na tej, skądinąd, cieniutkiej powieści, którą połykałam szybko, ciesząc się typowym dla autora stylem z dawką walk i trochę naiwną narracją. Co więcej, nawet zauważyłam znaczną poprawę tłumaczenia! Czy wszystko mi tu grało? Nie. Ale na tym właśnie polega urok tych powieści, nie ma tu wszystkiego idealnego, wszystkiego doskonale wpasowanego i na miejscu, i to czyni te książki moim prywatnym comfort zone czytelnictwa. Cóż, zapraszam!

wtorek, 4 marca 2025

Wrap-up lutego!

Luty okazał się dla mnie wybitnie kiepskim książkowo miesiącem. Liczyłam na więcej, lepiej i w ogóle, och ach, a wyszło tak, że zostałam z kacem książkowym i musiałam z trudem przebijać się dalej. Ciężko powiedzieć, co było odpowiedzialne za ten stan, czy moje zdrowie i samopoczucie, czy któraś z przeczytanych książek, czy pogoda, ale no... marzec, mam nadzieję, pójdzie mi o wiele lepiej. 
Na szczęście nie tylko ja miałam podobnie, bo i na DC Karczmy ekipa skarżyła się, że idzie jej jak po grudzie. Nie byłam więc sama, jeeej. No nic, nie przedłużam i zapraszam do zapoznania się.

poniedziałek, 3 marca 2025

21/2025 - Robert Anthony Salvatore, Kantyczka

Gwiazdek: 7

AutorRobert Anthony Salvatore
Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: ISA
Data polskiego wydania: 1995
Data oryginalnego wydania: 1991
Cykl / seria: Pięcioksiąg Cadderly'ego (tom 1) / Forgotten Realms
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 298
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 8390215314
Język: polski
Cena z okładki: nie podano
Tytuł oryginalny: Canticle

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Powracam do Zapomnianych Krain, sięgam po swoisty "początek" całej tej serii, rozgrywającej się tuż po antologiach, ale dla tych, którzy czytali przygody Drizzta - nie będzie to spotkanie z nową postacią, ale całkiem już znaną i wspominaną. Cadderly, uczeń i nowicjusz kapłaństwa Deneira, patrona skrybów, kartografów i artystów, znajduje się dopiero na początku swej kapłańskiej drogi, a już musi mierzyć się z niebezpieczeństwem zagrażającemu Wielkiej Bibliotece. Kapłani Chaosu i agenci złej bogini, Talony mierzą bowiem wysoko, a ich celem jest zniszczenie Biblioteki... I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie kilka małych "ale", które oczywiście, musiały mi się wkraść podczas lektury. Nie byłabym jednak sobą, gdybym tylko wszystko wychwalała, prawda...? No, to zapraszam! 

wtorek, 25 lutego 2025

Gościnnie: The Lightning War: Shadow of the Storm


Gwiazdek:
 9

Autor: Miles Phoenix
Tłumaczenie: 
Wydawnictwo: Samowydawca
Data polskiego wydania: 
Data oryginalnego wydania: 14 lutego 2025
Cykl / seria: The Lightning War (tom 2)
Kategoria: science fiction
Stron: 297
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 979-8307095423
Język: angielski
Cena z okładki: 52,50 zł
Tytuł oryginalny: The Lightning War: Shadow of the Storm

Kliknij, by wrócić do strony głównej


Po raz kolejny, mam przyjemność pojawić się na gościnnych występach w książkowej pieczarze Kag. Tym razem z książką „The Lightning War: Shadow of the Storm”.

Druga część wydana niecały miesiąc po pierwszej. Tempo godne podziwu, ale budziło też pewne obawy – czy na pewno wszystko jest ok? Czy autor przemyślał całą fabułę? Czy zapewni ciekawą i porywającą akcję?  Czy ten pośpiech nie wpłynie negatywnie na jakość? Na szczęście odpowiedzi brzmią odpowiednio – tak, tak, tak i nie. Obawy były całkowicie nieuzasadnione, to nie zbiór tekstu pisany na łapu-capu, ale wcześniej przygotowana, spójna fabularnie i bardzo dobrze napisana kolejna część obiecującej serii. Po raz kolejny zanurzamy się w kosmiczny świat Polonii Prime, tym razem jednak oprócz praktycznie wymaganej dla tego gatunku porcji kosmicznej strzelaniny, dostajemy bagno intryg, nieco polityki z wbijaniem sobie noży w plecy, a także skomplikowaną dyplomację Gromady Hiad. Na dodatek autor, z pewnością biorąc przykład z nieco sparafrazowanych słów Hitchcocka i napisał „Shadow of the Storm” zgodnie z zasadą, że należy zacząć od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno tylko rosnąć.

20/2025 - Julita Sarnecka, I like you, Hype Boy

Gwiazdek:
 2

AutorJulita Sarnecka
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Filia
Data polskiego wydania: 14 sierpnia 2024
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: - (na okładce TBT Stage 1, ale autorka chyba zrezygnowała)
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Stron: 464
Wersja: papierowa, wypożyczona
Oprawa: zintegrowana
ISBN: 9788383576084
Język: polski
Cena z okładki: 49,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Kiedy wchodziłam w zakład z Muchomorkiem o to, że raz w miesiącu przeczytamy kiepską, smutną, złą książkę, sądziłam, że wiem, na co się piszę. W końcu, wiem, jak wydawnictwo (nie)Zwykłe działa. O jakimże byłam naiwnym dziewczątkiem, jakże się okłamywałam! A wszystko dlatego, że w moje ręce wpadła książka "I like you, Hype Boy" i nawet ja, z moją - spójrzmy prawdzie w oczy - szczątkową wiedzą o Korei, co chwila uderzałam dłonią w czoło, kiedy aućtorka próbowała udowodnić mi, że ten oto fanfik - tak, fanfik - to super poważna opowieść. Gdzieś nawet mignęło mi, że autorki mama, pewna znana pisarka, wzięła ten koszmarek na warsztat i poprowadziła to do końca... I chyba coś w tym jest. No ale, nie przedłużam. Zapraszam do wybitnie NIEDOPRACOWANEGO fanfika o BTS, wyobrażeniu, jak to dziennikarstwo wygląda i zrobieniu z Korei kolebki głupoty...

poniedziałek, 24 lutego 2025

19/2025 - Robert M. Wegner, Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Gwiazdek: 7

AutorRobert M. Wegner
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Powergraph
Data polskiego wydania: 06 maja 2015
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 4)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 702
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788364384240
Język: polski
Cena z okładki: 49,00 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

O jak ja nie lubię (smerfów) pustyni... Tak podsumować mogę jednym zdaniem tę pozycję, która, choć niewątpliwie wspaniała i wciągająca, mnie jednak zupełnie nie zauroczyła wydarzeniami i tym, co w poprzednim tomie dostałam. Po prostu, Deadrama (Deana, ale dramatyczna) i jej dramatyzm mnie nie kupiły. Ale, hej! nadal bawiłam się całkiem nieźle, choć póki co, oceniam to jako najsłabszą część z cyklu. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Na tyle, że całość czytałam dwa tygodnie, serio - po prostu wątek bogów i wędrówki bez celu przytłoczył i doprowadził mnie do przesytu. Przesytu i przerostu formy nad treścią. Niestety. Ale poza tym, zapraszam, będzie króciutko!

sobota, 22 lutego 2025

Nie samymi książkami człowiek żyje... LEGO! Opowieść Czerwonego Smoka na 50 Rocznicę D&D!


Nie samymi książkami człowiek żyje, i nie ma co ukrywać. No czasem trzeba jeść, spać, wyjść do ludzi (po co?) albo... spełniać marzenia! Dlatego ostatnie 3 dni nie czytałam, tylko... no właśnie, zaspokajałam swoje potrzeby nie-czytelnicze, ale bardzo blisko książkowe ;)
I dziś nadszedł taki dzień, spełniłam swoje marzenie, które - poza posiadaniem mojej biblioteczki - od jakiegoś czasu nie dawało mi spokoju. A kiedy nadeszła chwila, w której mogłam ją spełnić... 
W chwili, kiedy powstaje ten wstęp, ja jestem na etapie absolutnej, dziecięcej, obłędnej radości, normalnie, jak pięciolatka, której Mikołaj spełnił największe marzenie. Poniekąd, tak jest, choć ja nie mam już dawno lat pięciu, a Mikołaj... to cóż, to ja. Taki mały prezent od siebie dla siebie, ale absolutnie wymarzony, wytęskniony i będący moim ukoronowaniem miłości... do siebie samej i Forgotten Realms :D 
Tak, proszę państwa. Nastała ta chwila. 

niedziela, 16 lutego 2025

18/2025 - Jean La Fontaine, Bajki. Z rycinami Gustave'a Dora

Gwiazdek: 8

AutorJean de La Fontaine
Tłumaczenie: Jadwiga DackiewiczFranciszka KniaźninaStanisław KomarFeliks KonopkaIgnacy KrasickiWłodzimierz LewikAdam MickiewiczWładysław NoskowskiJulian RogozińskiLeopold StaffStanisław Trembecki
Wydawnictwo: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe
Data polskiego wydania: 1988
Data oryginalnego wydania: 1668
Cykl / seria: -
Kategoria: klasyka
Stron: 872
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda, z obwolutą
ISBN: 8322102593
Język: polski
Cena z okładki: - zł
Tytuł oryginalny: Fables

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Są takie chwile, ba! dni takie, że człowieka ciągnie do klasyki. Musi, bo się udusi, i basta. No i tak też padło u mnie, kiedy już miałam sięgać po kolejną część Meekhanu, która jakoś wybitnie mi nie chciała wchodzić, mój mózg wykonał fikołka, po czym uznał, że chce bajek. Ale nie tych współczesnych, pięknych, barwnych i kolorowych, tylko czegoś o wiele... klasyczniejszego. A jako że na ten moment Baśnie Braci Grimm w dość... bardzo klasycznie krwawym wydaniu pożyczyłam, a do Andersena nie sięgnęłam, padło na potężną cegłę, jaką są klasyczne baśnie La Fontaine. Baśnie wierszowane, w  doskonałych przekładach, które nie tylko cieszyły mnie swoją lekkością, ale i niosły naprawdę sporo morałów, które okazują się zaskakująco współczesne, mimo że powstały w XVII wieku... To co? Dawka klasyczności, w dodatku wierszem w niedzielę? Czemu nie, choć krótko! :D

sobota, 15 lutego 2025

17/2025 - Kristy Boyce, Dungeons and drama

Gwiazdek: 4

AutorKristy Boyce
Tłumaczenie: Monika Skowron
Wydawnictwo: W.A.B.
Data polskiego wydania: 12 lutego 2025
Data oryginalnego wydania: 09 stycznia 2024
Cykl / seria: Dungeons and Drama (tom 1)
Kategoria: literatura młodzieżowa
Stron: 384
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788383874043
Język: polski
Cena z okładki: 49,99 zł
Tytuł oryginalny: Dungeons and Drama

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Kiedy w tytule pojawia się COKOLWIEK z uniwersum "Dungeon and Dragons" to wiadomo, stawiam uszy do pionu i dostaję ślinotoku. Nie jest to żadna tajemnica. A jeśli jeszcze RPG przewija się w fabule, kiedy staje się rodzajem osi... wskakuję na główkę, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. I tak było w tym wypadku. Skoczyłam na główkę, bez zastanowienia, i... trafiłam na beton. Pani autorka ledwie liznęła temat, najpewniej po obejrzeniu "Stranger Things" i z poważnego zajęcia, jakim jest RPG, zrobiła bardzo kiepską pokazówkę, jak to "biali mężczyźni w różnym wieku" zbierają się i grają, przy okazji śliniąc do kobiet, jeśli te w ogóle odważą się pokazać w okolicy. A poza tym, nerdy to urocze cynamonowe bułeczki, na które jednak warto zwrócić uwagę, jeśli nie przejmiemy się faktem, że ich włosy potrzebują fryzjera, noszą niedopasowane spodnie i koszulki z dziwnymi nadrukami. Logiczne, prawda? No. To co? Ja zamieniam się w czerwonego smoka, a autorka w gracza 1 poziomu... 

piątek, 14 lutego 2025

16/2025 - Robert Anthony Salvatore, Morze Mieczy

Gwiazdek: 7

AutorRobert Anthony Salvatore
Tłumaczenie: Piotr Kucharski
Wydawnictwo: ISA
Data polskiego wydania: 2009
Data oryginalnego wydania: 2004
Cykl / seria: Legenda Drizzta (tom 13) / Forgotten Realms
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 352
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788374182027
Język: polski
Cena z okładki: 26,90 zł
Tytuł oryginalny: Sea of Swords

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Luty zdecydowanie nie wspiera mnie w czytelniczym nałogu, a może raczej - pilnuje, bym nieco z niego wyszła. Nieładnie, panie luty, nieładnie, i tak się już nie lubimy z powodu braku zimy, a tu jeszcze to? Dlatego, próbując przełamać tę paskudną klątwę, postanowiłam sięgnąć po pożegnanie z Drizztem, ale nie z całym uniwersum, co to, to nie! A ponieważ lecimy z kolejnością, XIII księga, księga była oczywistym wyborem. Po koszmarnie słabym tomie z przygodami Wulfgara, Salvatore się zrehabilitował. Dostajemy to, do czego autor nas przyzwyczaił - wartka akcja, pojedynki, jeszcze więcej wartkiej akcji, magiczne czary (ktoś tu za to powinien poklęczeć na grochu! :D) jeszcze więcej pojedynków i zakończenie, które zrobiło mi naprawdę przyjemne popołudnie. No to co? Zapraszam!