piątek, 19 czerwca 2026

50/2026 - Naomi Novik, Wybrana

Gwiazdek:
 6
Autor: Naomi Novik
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Redakcja/korekta: Krzysztof Tropiło / -
Wydawnictwo: Rebis
Data polskiego wydania: 25 sierpnia 2015
Data oryginalnego wydania: ?
Cykl / seria: -
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 512
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: 9788378187370
Język: polski
Cena z okładki: 39,90 zł
Tytuł oryginalny: Uprooted 

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Hałda Zagłady spojrzała na mnie, a ja spojrzałam na nią... i wówczas w oko wpadła mi książka, którą czytałam lata temu i bardzo mi się podobała. basniowa, oparta na legendach polskich? Tak, to musiało być to, zdecydowanie! Sięgnęłam więc bez większego wahania, zanurzyłam się w lekturze... i ojej.Nie było źle, choć momentami trochę męcząco i nudnie, ale w całokształcie - to zaskakująco przyjemna, baśniowa historia Agnieszki i Smoka, którzy muszą zebrać wspólnie siły, by stawić czoła Borowi i złu, które ma całkiem namacalną, ludzką twarz. I o takie retelingi baśni nic nie robiłam! Zdecydowanie, polecam. Króciutko.

_________________________________________________________

Dolina niedaleko mrocznego Boru z jej wioskami to całe życie i dom młodej Agnieszki, młodziutkiej dziewczyny, która szykuje się do faktu, że niedługo przybędzie czarodziej o imieniu... Smok i wybierze jedną z dziewcząt, by zamknąć się w jego wieży, a po czasie - wypuścić zeń dziewczynę, sprawiając, że ta zupełnie odmienia swe życie. Jednocześnie boi się o swoją przyjaciółkę, Kasię - śliczną dziewczynę, z którą przyjaźni się od lat. Jakie więc jest jej zdumienie, kiedy właśnie Agnieszkę Smok wybiera na nową mieszkankę w swej wieży.. Okazuje się, że dziewczyna ma magiczny talent, choć jest on zgoła zupełnie inny, niż można się spodziewać. Powoli uczy się czarów i współżycia ze Smokiem, kiedy nieoczekiwanie jedna decyzja stawia na głowie cały, ciężko wypracowany porządek. Bór bowiem nie przejmuje się, którą stronę świata pożera, czy Polonię czy Rusię - ważne jest pożeranie, zdobywanie nowych sił. I to właśnie Bór wydaje się największym z zagrożeń, jakie czekają na Agnieszkę, ale... czy na pewno...?

"Wybrana" to spojrzenie na nasze klasyczne, polskie baśnie, a następnie zmiksowanie ich i opowiedzenie na nowo, w sposób oryginalny, ciekawy , ale i jednocześnie - odmienny. Naomi Novik wychowana na polskich baśniach, ale nie żyjąca w Polsce, wykreowała świat do bólu polski, do bólu znany, ze stolicą w Krakowie, z przywarami i cechami, które doskonale poznajemy. Mamy też świat, który jest nam świetnie znany, a elementy polskości (i nasza tradtycyjna niechęć dla Rosji) mile przeplatają się z fabułą, w której magia jest całkiem ważna. Nawet bardzo ważna, bym powiedziała, magowie są drudzy zaraz po królu. Ale w tym wszystkim mamy też zwykłe przywary ludzkie: nienawiść, pożadanie, miłość, pragnienia. Agnieszka musi się z tym wszystkim konfrontować, i jeśli momentami bywa zabawnie (taca na czole księcia Marka), tak czasem jest dziwnie i niezrozumiale (pałacowe życie). A nad tym wszystkim wciąż krąży cień Boru, tajemniczyej i pochłaniającej wszystko siły, bezwzględnej i bezlitosnej. To Bór bowiem porywa ludzi i pożera kolejne miejscowości, to on bezlitoście zabija. Ale to nie on jest największym złem w tej książce, i to chyba jest dużym plusem.

Naomi Novik kreuje w "Wybranej" baśniowy, ale realny świat, nad którym jednak nie do końca momentami potrafi zapanować, akcja ucieka jej z dłoni, i żyje własnym życiem. Ale można na to przymknąć oko. bo mimo wszystko, fabuła jest ciekawa i wciąga. Prosta Agnieszka, będąca jednocześnie narratorką tej opowieści szybko zyskuje sympatię czytelnika, i wraz z nią poznajemy coraz to nowe działania i dziwy. mimo pozornej baśniowości świata, nie boi się jednak sięgać po erotykę czy przemoc - co jest tu naprawdę dobrze wyważone. Novik nie boi się pokazywać obu tych kwestii jasno i wyraźnie, czy to atakując (i zabijając) postacie, czy sprawiając, że relacja hate-love nie jest tu wkurzająca i głupia, ale wyraźnie przemyślana. No i mamy zło. Zło, które wcale nie jest takie oczywiste, jakby mogło się na początku wydawać...

No właśnie, relacja. A może raczej, relacje. Te między bohaterami, zwłaszcza głównymi, jest spokojna i rozwija się powoli, bez pstryknięcia. Jeśli więc ktoś oczekuje błyskawicznego romansu i postaci, które interesują się tylko własną fizycznością, a nie otoczeniem - nawet niech nie próbuje tu tego szukać. Agnieszka nastawiona jest wyraźnie na empatię i pomoc innym, i za wszelką cenę próbuje dostrzegać we wszystkich dobro. Smok jest wyrachowany, zgorzkniały, ale na swój sposób też dobry, choć kieruje się innymi powodami, niż można zakładać. Wkurzał mnie za to Marek, Kasia i czarodzieje na królewskim dworze. Znaczy, rozumiem kreację postaci, nawet rozumiem Marka i czarodziejów, ale Kasia? Kasia zdawała się przechodzić przemianę "bo tak", bo akurat pasuje do historii. Z drugiej jednak strony... no.

Duży problem miałam z fabułą, która się potykała, miejscami przeskakiwała w przód bez większego sensu. Ale chyba większy miałam momentami z tłumaczeniem, albo logiką tego, co dzieje się z postaciami - co podejrzewam, też jest winą tłumaczenia. Zwłaszcza w sercu szczególne miejsce ma zdanie, w którym jedna z postaci łapie wodze zębami i machając mieczem, rusza na wroga... No.

W całokształcie jednak "Wybrana" to naprawdę przyjemna historia, którą warto poznać. Lekki romans, tajemnica, niebezpieczeństwo, groza - i choć momentami jest infantylnie i drażniąco płytko - to opowieść, która jest lekka i nie wymagająca kombinowania, za to każdy fan legend i baśni polskich z pewnością znajdzie coś dla siebie. A w zalewie głupiutkich romantazy taka luźna, prosta baśniowa opowieść jest doprawdy przyjemną odskocznią. Polecam.

A jak jest naprawdę? Oceńcie sami ;) A przy okazji, możecie postawić mi kawę jak się podobało ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz