Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąsa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2026

74/2026 - Ilona Andrews, Magia parzy

Gwiazdek:
 5
tłumaczenie: Anna Czapla
Redakcja/korekta: Łukasz Małecki / Małgorzata Kazańska-Piłat, Magdalena Grela
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 10 stycznia 2018
Data oryginalnego wydania: 2008
Cykl / seria: Kate Daniels (tom 2)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 438
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379642939
Język: polski
Cena z okładki: 39,90 zł
Tytuł oryginalny: Magic Burnes

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Wózeczek Zagłady wybrał, więc kim jestem, by odmawiać? Tak oto padło na drugi tom urban fantasy o przygodach pewien pyskatej najemniczki (skąd my to znamy) o tajemniczych mocach (hmmm), której do majtek dobiera się co najmniej kilku typów. Dodajmy do tego fale magii, które są coraz bardziej drażniące i paraliżujące, mityczne stworzenia spacerują sobie ulicami Atlanty jakby nigdy nic, a do tego dorzućmy córkę zaginionej wiedźmy, mitologicznego herosa i kilka rozwiązań, które są absurdalne tak, że aż boli... i oto Kate Daniels cała na biało! Rozrywka lekka, prosta, ale czy przyjemna? W porównaniu z tym, co teraz wychodzi, to z pewnością, ale... Zapraszam!

sobota, 30 maja 2026

43/2026 - Ilona Andrews, Magia kąsa

Gwiazdek:
 6
tłumaczenie: Anna Czapla
Redakcja/korekta: ?
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 10 listopada 2017
Data oryginalnego wydania: 2007
Cykl / seria: Kate Daniels (tom 1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 438
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379642250
Język: polski
Cena z okładki: 39,90 zł
Tytuł oryginalny: Magic Bites 

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Reread książek, które mam na regale uważam za świetny pomysł. Hałda Zagłady w końcu zacznie się kurczyć, ja przestanę czuć wyrzuty sumienia w formie Grzechoczącego Grzesia (Karczma Discordowa wie!), i w ogóle, w końcu dożyję dnia, kiedy będę miała wszystkie ksiązki w mieszkaniu uczciwie przeczytane, i będę mogła powiedzieć: patrz, wszystko to moje... poza tym cieniem tam, w rogu pokoju, gdzie leżą nowe książki a zastój czytelniczy nie będzie mi grozić... heh, dobra, do rzeczy. Wybierając sobie wstępne pozycje do czytania, przygotowałam wszystko, a potem było losowanie. Padło na "Magia kąsa", czyli proste, szybkie urban fantasy, którym kiedyś byłam naprawdę zachwycona. Ale hej, to było 16 lat temu, ok? Potem wyszła polska wersja, z mojego nie-ulubionego wydawnictwa FS, ale mówię: dam szansę. No i wówczas też przepadłam. A jak wygląda reread po latach? O Mery Sue, o Mery Sue, któż ciebie przelecieć by nie chciał... aż normalnie kusi zanucić. Pamiętam, że kolejne tomy są lepsze, więc co poszło tu nie tak...? Hah. Wszystko! Zapraszam.