Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedźmin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedźmin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 września 2026

73/2026 - Jarosław Grzędowicz, Pan Lodowego Ogrodu

Gwiazdek:
 3
AutorJarosław Grzędowicz
Tłumaczenie: -
Redakcja/korekta: Karolina Wiśniewska / Barbara Caban, Joanna Dudziak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 10 lipca 2010
Data oryginalnego wydania:
Cykl / seria: Pan Lodowego Ogrodu (tom 1) / Bestsellery polskiej fantastyki
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 544
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375741445
Język: polski
Cena z okładki: - zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Co się stanie, jak do blendera wrzucimy Wiedźmina, Pieśń Lodu i Ognia, Wajkingów z H2, trochę chińskiej mitologii i doprawimy dla smaku odrobiną SF, krav magą, kendo i tęsknotą za cywilizacją? Teoretycznie pyszny kawał fantastyki, od której nie sposób się oderwać i której chce się więcej, więcej i... więcej? Niekoniecznie. Albo mi się zresztą gust wyostrzył na coś, co jest zdecydowanie logiczniejsze, przemyślane i nie powoduje u mnie odruchów łapania za telefon, wybrania numeru do autora i obietnicy wciśnięcia mu w gardziel co bardziej kretyńskich scen... Z jednej strony, to klasyka polskiej fantasy i mam do niej sentyment, ale z drugiej - jedyny świetny moment to surykatki... A szkoda. Wielka szkoda... 

piątek, 1 sierpnia 2025

69/2025 - Andrzej Sapkowski, Rozdroże kruków

Gwiazdek:
 2

AutorAndrzej Sapkowski
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: superNOWA
Data polskiego wydania: 29 listopada 2024
Data oryginalnego wydania: -
Cykl / seria: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 0.1)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 292
Wersja: papierowa, pożyczona
Oprawa: miękka
ISBN: 9788375782073
Język: polski
Cena z okładki: 59,90 zł
Tytuł oryginalny: -

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Z Andrzejem Sapkowskim nie lubię się specjalnie. Powiedzmy sobie szczerze: czasy, w których zachwycałam się jego prozą, zostały we wczesnych 2000, kiedy miałam te "naście" lat, a okładki z tej serii wychodziły jeszcze białe i często z dopiskiem "Polityka" gdzieś na dole. Oczywiście, że się zgodzę, że wiedźmin jest rodzajem naszego literackiego dobra kulturowego, rozsławionego na cały świat (głównie za sprawą CD Projekt Red, ale ciii), ale minęły czasy, kiedy się nim jarałam. A teraz, kiedy już minął szał na tą część książki, trafiło mi się jak ślepej kurze spleśniałe ziarno. I to dosłownie. Spleśniałe, zepsute i niestrawne wystarczająco, bym w połowie chciała książką rzucić. Niestety, miałam zakaz rzucania. Ograniczyłam się więc tylko do bluzgów i świadomości, że zmarnowałam sobie popołudnie. To co? Chcecie posłuchać krótkiej pieśni mego ludu o tym, jak bardzo Sapkowski się zestarzał i połakomił na kasę w moim odczuciu? To zapraszam!