Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charles. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2026

81/2026 - Charles Baudelaire, Paryski spleen

Gwiazdek: 8
Tłumaczenie: Joanna Guze
Redakcja/korekta: -
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 1959
Data oryginalnego wydania: 1869
Cykl / seria: -
Kategoria: klasyka
Stron: 128
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: -
Język: polski
Cena z okładki: 15 zł
Tytuł oryginalny: Spleen de Paris
Projekt 0 TBR: TAK 

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Baudelaire od czasów w sumie licealnych zajmuje w moim serduszku bardzo specjalne miejsce. Nie dlatego, że poezja jest mi jakoś bliska czy coś, ha tfu! wyplujmy to, poza Szymborską to ja z poezją chyba tylko podwórkową się znam - ale "Paryski spleen" to powrót do czasów, kiedy czytałam pierwszy raz "Kwiaty zła" i absolutnie się zakochałam. Zakochałam w tym szyku, sposobie opowieści, o umierającej belle epoque, o zmianie świata, o obserwacji ulic Paryża... i przez długi czas podchodziłam do "Spleenu" trochę jak pies do jeża, niepewna, czy znów mi "kliknie". Przyszła jesień i... chyba czas zaopatrzyć się w rozszerzone wydanie obu tych tytułów... ;) Króciutko, bo znów choroba atakuje. 

wtorek, 13 maja 2025

43/2025 - Patricia Briggs, Zwierzyna

Gwiazdek:
 7

AutorPatricia Briggs
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data polskiego wydania: 09 maja 2025
Data oryginalnego wydania: 16 marca 2012
Cykl / seria: Alfa i Omega (tom 3)
Kategoria: fantasy, science fiction
Stron: 336
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788367949927
Język: polski
Cena z okładki: 52,90 zł
Tytuł oryginalny: Fair Game

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Kolejny tom z serii "Alfy i omegi" przynosi tyleż zaskoczeń, i radości, co już znajomości, ale i nutę rozczarowania. Radość i zaskoczenie, bo oto wracamy do znanego nam już świata Anny i Charlesa, wilkołaczej pary tak bardzo z różnych końców biegunów, jak tylko może być. Obserwujemy ich perypetie, docieranie się, wspólne życie, a jednocześnie zaś akcja pędzi w przód, wydarzenia nabierają tempa niczym kula śniegowa i gdzieś w którymś momencie miałam wrażenie, że pani Briggs nieco odcięła kupon od sławy i pozwoliła sobie na dość oczywiste działanie fabularne. Ale hej! To wciąż Patricia Briggs, to wciąż marka sama w sobie jeśli chodzi o naprawdę świetne ubran fantasy! Więc cóż zrobisz, jak nic nie zrobisz, i jak ja - wciągniesz książkę nosem i chcesz wincyj? I... Fabryko Słów, tak, ty! Mam cię na oku, bo bardzo chcę, by całość była wydana! Znaczy, tego, no... Groźby potem, teraz zapraszam! :D