Gwiazdek: 7
Autor: Natsu Hyuuga, Ikki Nanao, Nekokurage
Kliknij, by wrócić do strony głównej
_________________________________________________________
A jak jest naprawdę? Oceńcie sami ;) A przy okazji, możecie postawić mi kawę jak się podobało ;)
Autor: Natsu Hyuuga, Ikki Nanao, Nekokurage
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Korekta/Redakcja:
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 29 czerwca 2026
Data oryginalnego wydania: 2025
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 14)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka, z obwolutą
ISBN: 9788384340820
Wydawnictwo: Studio JG
Data polskiego wydania: 29 czerwca 2026
Data oryginalnego wydania: 2025
Cykl / seria: Zapiski zielarki (tom 14)
Kategoria: komiksy
Stron: 180
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka, z obwolutą
ISBN: 9788384340820
Język: polski
Cena z okładki: 34,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto
Cena z okładki: 34,99 zł
Tytuł oryginalny: Kusuriya no Hitorigoto
Kliknij, by wrócić do strony głównej
Doczekałam się! W końcu, po pół roku (nawet ponad), piętnasty tom bardzo lubianej przeze mnie mangii - w końcu w moich łapkach! Z prawdziwą przyjemnością usiadłam do lektury i nawet nie wiem kiedy - tom się skończył, a ja chcę więcej. I choć znam wydarzenia, które nastąpią - anime skutecznie mi zaspojlerowało całość - to jednak z prawdziwą przyjemnością pochłonęłam historię, ciesząc się nie tylko urodą kolejnych kadrów, czy humorem, jaki mimo powagi tu występuje, ale też i powolnym odkrywaniem kolejnych kart historii... Czy warto było czekać? Zdecydowanie. Ta manga to prawdziwa przyjemność!
_________________________________________________________
Porwana Maomao, wywieziona w głąb kraju, powoli zaczyna odkrywać swoją sytuację - wioska lisów,w której się znalazła trochę z przypadku a trochę nie, skrywa sporo sekretów, i niechętnie je ujawnia. Co prawda, może liczyć na Zicui, ale na jak długo? Zwłaszcza, kiedy kolejne sekrety wychodzą na jaw... Przypadek - a trochę ciekawość - sprawiają, że zielarka zostaje wplątana w jeszcze głębszą intrygę i staje się zakładnikiem chciwości i pragnienia nieśmiertelności. Tymczasemw pałacu Jinshi wyraźnie traci nad sobą panowanie - a jednocześnie odkrywa znacznie głębszy spisek, w który zamieszany jest jeden ze znaczniejszych rodów. W końcu każdy chce być blisko cesarza, ale cena za zdradę jest bardzo wysoka... Nieoczekiwanie, nasz "piękny eunuch" otrzymuje wsparcie ze strony przybranego brata oraz ojca Maomao... a przy tym wychodzi na jaw kilka spraw, które wyraźnie już dawno powinny być ogłoszone...
Fabuła się zagęszcza, humor powoli zostaje wyparty na rzecz poważnych i mocnych spraw - ale wciąż odnajdujemy zabawne scenki, miny czy wyobrażenia postaci. odczuwamy jednak powagę sytuacji - zarówno tą, w jakiej znalazła się sama zielarka, w samym środku groźnego spisku - jak i tą w pałacu, gdzie Jinshi odkrywa, jak wiele sekretów jest na widoku. Naprawdę przyjemnie śledziło się, jak oboje odkrywają niezależnie od siebie pewne zależności. I choć spodziewałam się tego, co w tym tomie dostałam, to jednak naprawdę przyjemnie się mi czytało. Acz, mam świadomość tego, co nastąpi - i to jest przykre. No ale...
Historia jest naprawdę dobrze przedstawiona, realistyczna i przyjemna w odbiorze. Kolejne elementy zazębiają się i tworzą głębię, którą milo odkrywać - zwłaszcza, że pewne fakty, subtelne wspominki z poprzednich tomów nagle stają się oczywistościami. naprawdę dobrze się to czyta, tak samo jak fakt, ze autorki sięgają do przeszłości i wydarzeń, by osadzić je w tym tomie, czy to w formie wspomnień (żaba, ahhh, żaba :D) czy drobnych elementów, których nie zdradzę, by nie spojlerować. Jednocześnie bardzo fajnie obserwuje się, jak Maomao pozbawia się maski, jak próbuje zrozumieć, co się wokół niej dzieje. Nieoczekiwanym, za to bardzo satysfakcjonującym i ciekawym był też wątek rodziny naszej zielarki. No, pewnych kwesti się... nie spodziewałam :D
Jak zawsze, zachwycam się kreską - dokłądnością, subtelnością i delikatnością, ale i umiejętnym wkomponowaniem humorystycznych akcentów. Do tego dochodzi śliczna okładka, która, jak zawsze, świetnie oddaje ducha wnętrza. Czy chcieć czegoś więcej? Chyba tylko tego, by kolejny tom pojawił się w Polsce szybciej, niż po pół roku... ;)
"Zapiski zielarki" to manga absolutnie świetna, przemyślana i absolutnie doskonała w odbiorze. Zdecydowanie polecam, choć nie nada się dla każdego - poziom humoru czy brak romansu może skutecznie odstraszyć, podobnie jak fakt, że akcja dzieje się w Chinach bliższych starożytności niż współczesności. Ale jeśli to komuś nie przeszkadza, ba! jeśli jest fanem historycznych cdram - to tytuł dla niego!
A jak jest naprawdę? Oceńcie sami ;) A przy okazji, możecie postawić mi kawę jak się podobało ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz