Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotyk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2026

63/2026 - Virginia Feito, Victorian Psycho

Gwiazdek:
 2

AutorVirginia Feito
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Redakcja/korekta: Bożena Sęk / Małgorzata Denys
Wydawnictwo: Mova
Data polskiego wydania: 11 marca 2026
Data oryginalnego wydania: 13 luty 2025
Cykl / seria: -
Kategoria: horror
Stron: 224
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: miękka
ISBN: 9788384174036
Język: polski
Cena z okładki: 56,99 zł
Tytuł oryginalny: Victorian Psycho

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Powiedz mi, że jesteś fanką epoki wiktoriańskiej i kiepskich slasherów, nie mówiąc mi o tym. Tak mogę podsumować "Victorian psycho", która to pozycja wyskakiwała mi z lodówki nieomal, i zachęcona nie tylko opisem, ale i pozyttywnymi recencjami... PRZEPŁACIŁAM ZA 200 STRON KOSZMARNEJ NOWELKI. Nie bójmy się tego określenia: PRZEPŁACIŁAM ZA NOWELKĘ. W dodatku naprawdę kiepską, nie tylko z pozycji autorki, która bardzo skutecznie mnie do siebie zniechęciła, ale też z pozycji tłumaczenia. Powiedzieć, że tą przeklętą cienizną polowałam na meszki i komary, to nic nie powiedzieć. Jad, niechęć i pogarda - tylko po kliknięciu w link. Zapraszam.

czwartek, 13 listopada 2025

96/2025 - Mary Shelley, Frankenstein

Gwiazdek:
 9

AutorMary Shelley
Tłumaczenie: Olga Szarek-Ratkowska
Redakcja/korekta: nie podano
Wydawnictwo: Hachette Polska
Data polskiego wydania: 01 maja 2023
Data oryginalnego wydania: 1818
Cykl / seria: Mistrzowie horroru i fantastyki
Kategoria: horror
Stron: 192
Wersja: papierowa, posiadam
Oprawa: twarda
ISBN: 9788328247406
Język: polski
Cena z okładki: -
Tytuł oryginalny: Frankenstein; or, The Modern Prometheus

Kliknij, by wrócić do strony głównej

Od czasu, kiedy na pewnej czerwonej platformie z jedną tylko dużą literką króluje "Frankenstein", świat wpadł w jakąś manię zachwytu, poklasku i mówienia: OTO PRAWDZIWA EKRANIZACJA. OTO SZTUKA. Del Toro zobrazował dzieło Shelly z uczuciem i geniuszem! Cóż. Wówczas weszłam ja, cała na biało, obejrzałam, w połowie zasnęłam, w połowie darłam się na kostiumy i historię, która pamiętałam jak przez mgłę, bo czytałam ją jakoś w liceum... i dlatego stwierdziłam, z całą moją upartością, że... Odkurzę sobie tę historię. Historię kreacji, zabawy w boga, powstania i upadku. Dramat, horror, który nie jest do końca horrorem i tragedię w jednym. Zdecydowałam się na podróż w głąb przepięknego języka i historii o Potworze i jego Stwórcy. Historię, która wyciska mi łzy z oczu i zostawia z mnogością pytań, pytań o to, kto tak naprawdę był dobry, a kto zły. Przepiękna, klasyczna opowieść o upadku, o tragedii, klasyka, korzenie współczesnych horrorów i opowieści grozy, które rozmyły już dawno w sobie to, co Shelly stworzyła. A stworzyła pięknego Potwora... O jakże to była niezwykła, emocjonalna podróż! Odpalcie sobie nastrojową muzykę z wiolonczelą, zapalcie świece i dajcie się porwać historii, która jest absolutnie ponadczasowa, i żaden "geniusz kina" tego nie odda, choćby skały srały! Jak diametralnie różni się historia od ekranizacji...? Welp... Zapraszam!